Nowości

Komentarz walutowy z 07.10.2013

, autor:

Marcin Lipka

Główna para walutowa lekko osuwa się poniżej 1.3600. Niejednoznaczne sygnały w sprawie „government shutdown” oraz podniesienia limitu długu w USA. Oczekiwanie na środowe „minutes”. Rezygnacja prof. Zyty Gilowskiej bez wpływu na krajową walutę.

  • Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.
  • 11.00 CET: Finalny odczyt PKB ze Strefy Euro (oczekiwania to +0.3% k/k oraz minus 0.5% r/r).

Budżet i limit długu. Przygotowanie do minutes

W piątek mieliśmy niewielką korektę notowań na EUR/USD i tydzień zakończyliśmy poniżej poziomu 1.3600. Tak jak pisałem w ostatnim komentarzu ilość negatywnych czynników dla amerykańskiej waluty może się wyczerpywać w krótkim terminie, dlatego lekki „oddech wytchnienia” dolara był spodziewany. Brak publikacji „payrollsów” sprawia, że cały czas „pierwsze skrzypce” grają między(oraz wewnątrz)partyjne negocjacje dotyczące budżetu. Tę sytuacje może jednak zaburzyć środowa publikacja „minutes” gdzie zobaczymy jak przebiegała dyskusja podczas wrześniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej.

W czasie weekendu napłynęło na rynek sporo „headlinów” dotyczących fiskalnych rozgrywek za oceanem. Amerykański sekretarz skarbu Jack Lew (demokrata) powiedział w programie „Meet the Press”, że Kongres „igra z ogniem” nie podnosząc limitu długu. Z kolei jak donosi Financial Times główny rozgrywający po stronie republikańskiej – John Boehner, stwierdził, że „teraz nadszedł czas walki” a Izba Reprezentantów nie zgodzi się na podniesienie limitu długu, jeżeli administracja Obamy nie przystąpi do negocjacji w sprawie długoterminowej strategii wydatków budżetowych (oszczędności oraz program publicznej ochrony zdrowia). Z kolei sprytny ruch zasugerował Prezydent Obama. W wywiadzie dla Associated Press powiedział, że Kongres może najpierw zagłosować nad podniesieniem limitu długu (czyli tą poważniejszą kwestią, która w teorii mogłaby doprowadzić do zaburzeń w obsłudze długu (deadline przypada na 17 października)), a negocjacje na temat budżetu kontynuować już po podniesieniu „debt ceiling”. Z rynkowego punktu widzenia gdyby taki porządek został wprowadzony wtedy presja na osłabienie dolara znacznie by spadła. To niepokoje o ryzyko nieregulowania amerykańskich zobowiązań są zdecydowanie większym problemem niż kilkunastodniowa przerwa w działaniu niektórych instytucji rządowych.

W związku z nadchodzącą publikacją zapisu dyskusji z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej warto przedstawić pogląd dyrektora działu analiz Dave'a Altiga z oddziału Fed w Atlancie (http://macroblog.typepad.com/macroblog/2013/10/why-no-taper-one-mans-view.html ). Przypomina on jedno ze zdań Bena Bernanke i odnosi je do wrześniowej decyzji aby utrzymać program QE w pełnym wymiarze. Szef Rezerwy Federalnej powiedział w czerwcu, że „mamy trzyczęściowy scenariusz bazowy, który składa się z koncepcji przyśpieszającego gospodarczego, zwiększenia się liczby etatów oraz powracającej do celu inflację. Altiga tłumaczy, że właściwie żaden z czynników nie zachował się tak jak jeszcze w połowie roku przewidywał Komitet Otwartego Rynku stąd trudno się dziwić, że Fed wstrzymał się z redukcją luzowania ilościowego. Tym bardziej więc interesujące będą środowe „minutes”, które mogą albo pokazać, że „tapering” rozpocznie się w grudniu, albo przesunąć tę datę dalej w przyszłość. Ten drugi scenariusz byłyby wyjątkowo niekorzystny dla „zielonego”.

Reasumując, cały czas kondycję EUR/USD będą wyznaczać fiskalne negocjacje w USA. Do tego pojawiać się będą plotki na temat środowych „minutes”. Do połowy tygodnia powinniśmy poruszać się blisko bieżących poziomów (jeśli oczywiście utrzyma się sytuacja patowa w USA).

Stabilizacja na złotówce

Krajowa waluta utrzymuje się lekko powyżej 4.20 za euro. Podobną sytuację powinniśmy obserwować w dniu dzisiejszym. Kondycji złotego nie powinna również zmienić decyzja profesor Zyty Gilowskiej (jastrzębia) o rezygnacji z pełnienia funkcji członka Rady Polityki Pieniężnej. Jesteśmy obecnie w takim momencie cyklu koniunkturalnego (stopniowe wychodzenie ze spowolnienia przy niskiej inflacji), że z dużym prawdopodobieństwem polityka monetarna pozostanie niezmieniona przynajmniej przez trzy najbliższe kwartały. Dopiero w drugiej połowie roku dla złotego może mieć znaczenie (negatywne), że Rada będzie uboższa o jastrzębia.

Reasumując, podobnie jak w poprzednich dniach, oczekuję stabilizacji na parze EUR/PLN. Poziom wahań nie powinien przekraczać plus/minus jednego grosza. Lekko większa zmienność może dopiero zagościć po środowych minutes oraz piątkowej publikacji bilansu płatniczego z Polski.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3450-1.3550 1.3550-1.3650 1.3350-1.3450
Kurs EUR/PLN 4.2000-4.2400 4.2000-4.2400 4.2000-4.2400
Kurs USD/PLN 3.1100-3.1500 3.0800-3.1200 3.1600-3.2000
Kurs CHF/PLN 3.4000-3.4400 3.4000-3.4400 3.4000-3.4400

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5950-1.6050 1.6050-1.6150 1.5850-1.5950
Kurs GBP/PLN 4.9900-5.0300 5.0100-5.0500 4.9700-5.0100

Ogólna sytuacja techniczna omawianych par walutowych:

Zbliżamy się do kolejnego celu na EUR/USD – 1.3650. Następny to dwuletnie maksima i granica 1.4000. Mix na parach złotowych.

Technicznie EUR/USD: wyznaczany przez AT cel to obecnie okolice 1.3650 a w przedłużeniu nawet okolice 1.4000. Zejście poniżej granicy 1.3400 to sygnał zamknięcia długich pozycji z celem w granicach 1.3200.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: powrót powyżej 4.22 to przewaga strony kupującej z pierwszym celem na poziomie 4.26, następnym 4.30. Alternatywnie zejście poniżej 4.18 to sygnał do zajęcia krótkich pozycji w celem na poziomie 4.10.

Wykres

Technicznie USD/PLN: celem dla USD/PLN pozostaje poziom 3.05 (byliśmy zresztą już blisko niego). Od wygenerowania sygnału sprzedaży ruch w dół był na poziomie ponad 15 groszy. Krótkie pozycje są preferowane zanim kurs nie powróci powyżej poziomu 3.15.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: na franku jesteśmy obecnie w kanale trendu bocznego, którego granice można opisać przedziałami 3.40-3.46. Wybicie się powyżej/poniżej tego poziomu generuje odpowiednio sygnał kupna/sprzedaży dla tej pary.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: para przebijając 5.03 wygenerowała sygnał kupna z pierwszym celem na poziomie 5.10, a następnie 5.20. Spadki poniżej 4.97 to sygnał zamykania długich pozycji.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: