Nowości

Komentarz walutowy z 23.05.2013

, autor:

Marcin Lipka

EUR/USD wraca poniżej poziomu 1.2850 po słowach Bena Bernanke o „możliwości zmniejszania luzowania ilościowego w ciągu kilku miesięcy”. Więcej rozbieżności w gronie FOMC po publikacji „Minutes”. Słabe dane z Chin. Wstępne odczyty PMI z Europy. Złoty słabszy po spadkach na EUR/USD i testuje poziom 4.2000 w stosunku do euro.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 9.00 CET: Wstępne odczyty PMI z francuskiego przemysłu oraz usług (szacunki odpowiednio 44.7 oraz 44.5)
  • 9.30 CET: Wstępne odczyty PMI z niemieckiego przemysłu i usług (szacunki odpowiednio 48.5 oraz 50.0)
  • 10.00 CET: Wstępne zbiorcze odczyty PMI ze Strefy Euro z przemysłu oraz usług (szacunki odpowiednio: 47.0 oraz 47.2)
  • 10.30 CET: PKB z Wielkiej Brytanii (szacunki 0.3% wzrostu k/k oraz 0.6% r/r)
  • 14.30 CET: wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA (szacunki: 345 tys.)
  • 14.58 CET: Wstępne odczyty PMI dla amerykańskiego przemysłu (szacunki 51.2)
  • 16.00 CET: Sprzedaż nowych domów w kwietniu: (425 tys)

Redukcja luzowania ilościowego w ciągu kilku miesięcy. Rozdźwięk opinii wewnątrz Fedu. Słabe dane z Chin. Dane z Europy

Zgodnie z przewidywaniami większości uczestników rynków wczoraj około godziny 16.00 CET mieliśmy znaczną zmienność właściwie na wszystkich klasach aktywów (walutach, akcjach, obligacjach, surowcach). Wszystko oczywiście za sprawą wystąpienia Bena Bernanke przed amerykańskim Kongresem. Tuż po czwartej po południu zostało opublikowane kilkustronicowe oświadczenie szefa Rezerwy Federalnej, w którym rynek szybko dopatrzył się stwierdzenia, że „wcześniejsze zacieśnianie polityki monetarnej może prowadzić do zwiększenia zagrożenia spowolnieniem lub końcem obecnego ożywienia gospodarczego”. Spowodowało dojście EUR/USD blisko granicy 1.3000 (szybka interpretacja, że FED nie wycofa się zbyt wcześniej z QE3), jednoprocentowe wzrosty na amerykańskich giełdach oraz wzrosty złota. Był to jednak lokalny szczyt. W miarę zadawania pytań przez Komitet Ekonomiczny rajd powoli się osłabiał, a przełomowym momentem było pytanie o to kiedy Fed zacznie zmniejszać skup aktywów z rynku. Bernanke odpowiedział, że jest to możliwe w ciągu „najbliższych kliku posiedzeń” dodając, ze wszystko będzie zależeć od napływających danych. Szef Komitetu Ekonomicznego Kongresu Kevin Brady dopytując się o dokładniejszą datę dociekał „czy może to się stać przed amerykańskim świętem pracy (6 września – przyp. aut)”, Bernanke jednak uniknął odpowiedzi. Wypowiedzenie słów o możliwości kończeniu operacji QE stało się pretekstem do znacznej wyprzedaży (uzasadnionej czy nie to akurat już nie ma znaczenia). EUR/USD spadł o 150 pipsów (poniżej 12850), a Dow Jones oddał 250 punktów z dziennych szczytów. Rzucając okiem na kalendarz posiedzeń Rezerwy Federalnej widzimy, że wrześniowe posiedzenie jest 17 i 18 dnia miesiąca. Dodatkowo zawierać ono będzie konferencję prasową prezesa FEDu, a więc będzie to dobry moment by ogłosić i wytłumaczyć redukcje luzowania ilościowego. W związku z powyższym bazową datą dla rynków powinna być właśnie połowa września, kiedy to skup aktywów powinien zostać zmniejszony. Napływające dane (nie tylko z rynku pracy, ale również inflacja czy wskaźniki wyprzedzające) mogą albo potwierdzić tę datę albo przesunąć ją dalej w przyszłość.

Warto też na chwilę rzucić okiem na opublikowane „Minutes”. Mimo iż o 20.00 CET było już „pozamiatane” uwagę przykuwa spora rozbieżność w gronie Rezerwy Federalnej. Kilku członków (nie tylko tych głosujących, ale wszystkich biorących w dyskusji nazywanych „participants” jak zauważa Financial Times w artykule „Bernanke says bond buying could slow”) chciałoby zredukować wielkość luzowania ilościowego już w czerwcu jeżeli dane będą pokazywać stały i wystarczający wzrost gospodarczy. Członkowie FEDu, mimo iż mieli do dyspozycji słabe dane z rynku pracy (przed ich rewizją w górę) i tak wyrażali opinię o w miarę szybkim redukowaniu operacji luzowania ilościowego. Gdyby nie wcześniejsza konferencja Bernanke, byłby to najprawdopodobniej dobry powód do wzmocnienia się dolara. Minutes potwierdzają więc, że wrzesień rzeczywiście może być optymalnym momentem redukcji skupu aktywów (wypracowaniem konsensusu pomiędzy gołębiami, a jastrzębiami)

W nocy zostały opublikowane wskaźniki PMI z Chin (słabsze od oczekiwań oraz poniżej granicy 50 czyli pokazujące kurczenie się przemysłu). Wraz ze wzrostem awersji do ryzyka po słowach Bernanke spowodowały 7% korektę na japońskiej giełdzie (po prawie 70% wzroście od momentu wybrania na premiera Shinzo Abe i jego wyjątkowo ekspansywnej polityki fiskalnej i monetarnej). Rozpoczęcie sesji europejskiej nie jest więc optymistyczne, a europejskie PMI mają raczej małą szansę na poprawę sentymentu.

Reasumując jesteśmy znowu w okolicach 1.2850. Rynek jest więc w momencie wyjścia i wczorajszy „reset” będzie powodował kolejny raz znane podejście (gorsze dane z USA, zwłaszcza z ryku pracy, to szanse na dłuższe luzowanie ilościowe, a przez to słabszego dolara; lepsze to odwrotnie). Obecnie jednak, zarówno z poziomu techniki jak i fundamentów, dolar powinien być beneficjentem wydarzeń i dalej wzmacniać się w stosunku do innych walut, a więc powodować spadki EUR/USD

EUR/PLN podchodzi pod 4.2000

Zgodnie z tym co wczoraj pisałem złotówka była całkowicie zależna od wydarzeń globalnych. Na początku konferencji Bernanke wzmocniła się poniżej 4.1700 za euro, ale później zdecydowanie się osłabiła i obecnie dochodzimy do poziomu 4.2000. Przy przedłużaniu się negatywnych nastrojów możliwy jest test tego silnego oporu. Przekroczenie go „z marszu” jest raczej mało prawdopodobne, ale dalszy wzrost awersji do ryzyka oraz spadki EUR/USD poniżej 1.2800 mogą w rezultacie spowodować wybicie wyżej. Rynek będzie też bardziej wrażliwy na jutrzejsze dane o sprzedaży detalicznej.

Podsumowując, zwiększa się presja na wybicie się powyżej granicy 4.2000, co może zostać w pewnym momencie wykorzystane przez stronę popytową.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2850-1.2950 1.2950-1.3050 1.2750-1.2850
Kurs EUR/PLN 4.1500-4.1900 4.1400-4.1800 4.1500-4.1900
Kurs USD/PLN 3.2200-3.2600 3.1900-3.2300 3.2500-3.2900
Kurs CHF/PLN 3.3200-3.3600 3.3300-3.3700 3.3300-3.3700

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5250-1.5350 1.5350-1.5450 1.5150-1.5250
Kurs GBP/PLN 4.8900-4.9300 4.9300-4.9500 4.8700-4.8900

Ogólna sytuacja techniczna omawianych par walutowych

Analiza techniczna idealnie przewidziała zachowanie się EUR/USD (dojście do silnego oporu) a potem powrót do trendu. Mimo znacznej zmienności nie uległy zmianie trendy na analizowanych parach. EUR/USD – spadkowych; USD/PLN, GBP/PLN – wzrostowy; EUR/PLN boczny; CHF/PLN spadkowy.

Technicznie EUR/USD: Dojście od okolic 1.30000 i odbicie się od silnego oporu spowodowało znaczne spadki o powrót do trendu spadkowego. Cały czas target na poziomie 1.2700 jest aktualny. Przyśpieszenie ruchu spadkowego powinno nastąpić po przebiciu 1.28000 w dół

Wykres

Technicznie EUR/PLN: cały czas jest większa szansa, że poziom 4.2000 zatrzyma ruch w górę i kurs pozostanie w trendzie bocznym (4.12-4.20). Gdyby jednak został przekroczony ten silny opór wtedy ruch w graniach 5-10 gorszy w góre (4.25-4.30) byłby całkiem możliwy z poziomu analizy technicznej.

Wykres

Technicznie USD/PLN: cały czas trend wzrostowy jest również obecny na USD/PLN. Dopiero zejście poniżej 3.2000 powinno dać impuls do zamykania długich pozycji. Zgodnie z analizą techniczną korekta powinna być wykorzystana do uzupełniania portfela zgodnie z trendem.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: wczoraj ponownie wygenerowaliśmy sygnał sprzedaży na CHF/PLN, ale ponownie jesteśmy powyżej poziomu 3.3300. Krótkie pozycje powinny jednak zostać zamknięte dopiero po przekroczeniu poziomu 3.3700. W tym momencie nastąpi powrót do trendu bocznego.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: Celem tej pary nadal pozostaje dojście do poziomu 5.0000 i próba złamania średnioterminowego trendu spadkowego. Wybicie ponad 5.0000 powinno dać sygnał do szybkiego testu 5.1000. Scenariusz alternatywny to spadki poniżej poziomu 4.85, które będą oznaczały ponowną przewagę niedźwiedzi.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: