Nowości

Komentarz walutowy z 28.07.2016

, autor:

Marcin Lipka

Fed powoli przygotowuje rynek do możliwego zacieśnienia polityki pieniężnej, ale dolar wyraźnie traci na wartości. Kolejne badania nastrojów brytyjskich konsumentów są słabe, ale nie katastrofalne. Złoty nadal jest dość nisko, biorąc pod uwagę warunki zewnętrzne.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.00: Wstępne dane o inflacji konsumentów z Niemiec za lipiec (szacunki: +0.2% m/m +0.3% r/r).
  • 14.30: Cotygodniowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych (szacunki: 262 tys.).

Dolar słabnie mimo względnie jastrzębiego FOMC

Niewielu uczestników rynku spodziewało się, że na lipcowym posiedzeniu Fed podejmie znaczące kroki w polityce pieniężnej. My również oczekiwaliśmy, że komunikat FOMC będzie względnie wyważony, ale jednak starający się zasugerować, że podwyżka stóp procentowych może być na horyzoncie. Mimo że te oczekiwania w znacznym stopniu się sprawdziły, to jednak dolar wyraźnie stracił na wartości i należy to uznać za reakcję zaskakującą.

Rezerwa Federalna w znacznym stopniu zmodyfikowała pierwszą część komunikatu. Fed teraz twierdzi, że od ostatniego posiedzenia „rynek pracy wzmocnił się”, a „payrollsy” i inne wskaźniki rynku pracy wskazują pewien wzrost wykorzystania zasobów pracy w ostatnich miesiącach. FOMC również zwrócił uwagę, że „wydatki gospodarstw domowych silnie wzrosły”.

Z drugiej jednak strony, „inwestycje przedsiębiorstw pozostają słabe”, a także rynkowe miary przyszłej inflacji „są nisko”. Ogólnie jednak opis gospodarczy należy uznać za pozytywny, zwłaszcza biorąc pod uwagę silny wzrost wydatków konsumentów.

W kontekście przyszłych działań FOMC pojawiło się nowe zdanie, że „ryzyka dla gospodarki w krótkim terminie zmniejszyły się”. To stwierdzenie można interpretować zarówno jako mniej dotkliwe od oczekiwań skutki Brexitu, jak i powrót wzrostu liczby etatów w USA do poziomu podtrzymującego spadek bezrobocia. Jest to więc przekaz jastrzębi, który sugeruje przybliżanie nas do decyzji o podniesieniu stóp procentowych.

Za sygnał powolnego skręcania Fedu w kierunku bardziej jastrzębim można również uznać fakt, że Esther George zagłosowała za podwyżką stóp procentowych. Choć szefowa Rezerwy Federalnej z Kansas już popierała zacieśnianie monetarne w marcu oraz kwietniu, to jednak w czerwcu opowiedziała się konsensusem w FOMC i nie widziała konieczności podnoszenia kosztu kredytu. Dla niej więc ryzyka dla gospodarki USA na tyle się zmniejszyły, że podwyżka staje się uzasadniona.

Ogólnie więc można uznać, że przekaz z FOMC skręca raczej w stronę szybszej niż wolniejszej od oczekiwań modyfikacji polityki pieniężnej. Uzasadniałoby to więc przynajmniej niewielką aprecjację amerykańskiej waluty. Wzrost wartości dolara był jednak krótkotrwały. EUR/USD spadł w okolice 1.0960 z 1.1000, by potem bardzo szybko odrobić straty i podczas dzisiejszej sesji w Europie wzrosnąć powyżej 1.1100.

Co ciekawe ten ruch nie został potwierdzony przez zachowanie obligacji skarbowych USA. Rentowności 2-letnich instrumentów dłużnych spadły jedynie o 1 pkt bazowy. Nie wiać również, by wyraźnie zmniejszył się spread pomiędzy obligacjami w strefie euro a tymi w USA, co uzasadniałoby tak silne wzrosty EUR/USD.

W rezultacie niewykluczone, że osłabienie dolara może być krótkotrwałe lub było wynikiem znacznej niepewności przed posiedzeniem Banku Japonii czy danych o PKB w USA. Przy dość niewielkiej płynności dużo łatwiej o mało intuicyjny ruch. W dłuższym terminie natomiast według nas wczorajsze posiedzenie Fedu potwierdza, że Rezerwa Federalna będzie powoli przygotowywać rynek na wrześniowe posiedzenie, na którym prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych będzie znaczne.

Kolejne dane z UK słabe, ale nie fatalne

W ostatnich godzinach pojawiły się dwa nowe badania brytyjskich konsumentów. Pierwsze z nich zostało przeprowadzone przez YouGov/Cebr i pokazało, że sentyment Brytyjczyków w lipcu spadł ze 111.3 do 106.6 punktów. Był to najniższy poziom od roku 2013. Warto jednak zauważyć, że YouGob/Cebr również zrobił specjalne badanie obejmujące okres tuż pod referendum. Wtedy spadek indeksu wyniósł 104.3 pkt, czyli był głębszy niż w lipcu.

Kondycję brytyjskich gospodarstw domowych zbadał także PwC w przygotowywanym co 3-4 miesiące raporcie. Zwiększyła się w nim liczba gospodarstw domowych, które oceniają, że ich dochody do dyspozycji, spadną w najbliższych 12 miesiącach, w porównaniu do ankiet z marca. Z drugiej jednak strony wskaźnik optymizmu konsumentów cały czas jest wyższy niż w jakimkolwiek okresie pomiędzy latami 2008-2014. Może to sugerować, że Brytyjczycy nie spodziewają się spowolnienia równego kryzysowi finansowego 2008/2009, czy kryzysowi zadłużenia w strefie euro w latach 2011/2012.

Złoty względnie słaby

Patrząc na notowania złotego względem franka czy dolara nie widać jego słabości. Jednak para EUR/PLN nadal jest dość wysoko, biorąc pod uwagę korzystne warunki zewnętrzne. Złoty również niekorzystnie wypada w porównaniu do forinta, tracąc od wczoraj około 0.3-0.4%. Cały czas jednak oczekujemy, że krajowa waluta odrobi ostatnie straty.

Pewnym znakiem zapytania jest natomiast piątkowa decyzja Banku Japonii. Na rynku jest tak znaczny rozstrzał szacunków, że trudno tak naprawdę ocenić, jaki jest konsensus oraz co jest wkalkulowane w obecne ceny. Również znakiem zapytania pozostają zmiany w polityce fiskalnej, które mają być znane w przyszłym tygodniu. Jeżeli więc BoJ znacznie zawiedzie oczekiwania i jen bardzo wyraźnie się wzmocni, to może być negatywny element dla PLN podczas piątkowych notowań.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: