Komentarz walutowy z 31.07.2017

31.07.2017 12:37 | Marcin Lipka

Dane o inflacji bazowej ze strefy euro powinno wspierać zarówno EUR/CHF, jak i EUR/USD. Parametry gospodarki strefy euro oraz USA zbliżają się do siebie. Złoty pozostaje nadal pod presją w relacji do euro oraz forinta. Komunikat Moody’s o wydarzeniach w Polsce.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.00: Wstępne odczyty inflacji z Polski za lipiec (szacunki: minus 0.2% m/m; 1.6% r/r),
  • 15.45: Dane Chicago PMI za lipiec (szacunki: 60 pkt).

Wzrost inflacji bazowej wsparciem dla euro.

Od rana mieliśmy lekkie osuwanie się europejskiej waluty. Jednak nieco wyższa inflacja ze strefy euro oraz zgodny z oczekiwaniami spadek bezrobocia powinny nadal podtrzymywać względnie wysokie poziomy EUR/USD, oraz EUR/CHF.

Ogólny wzrost cen w strefie euro był zgodny z oczekiwaniami oraz zbieżny z zeszłomiesięcznym odczytem (1.3% r/r). Jednak inflacja bazowa (z wyłączeniem paliw oraz żywności) w lipcu przyspieszyła do poziomu 1.2% r/r. Pomijając kwietniowe dane, które były zaburzone przez przesunięcia kalendarzowe Wielkanocy są to najwyższe odczyty inflacji bazowej od 4 lat. Fakt ten powinien zwiększać prawdopodobieństwo powolnego wychodzenia z ekstremalnie łagodnej polityki pieniężnej EBC.

Warto także zwrócić uwagę, że inflacja bazowa w strefie euro zaczyna się zbliżać do PCE core w USA. Jeszcze w pierwszym kwartale obie miary cen były od siebie oddalone o 0.8-0.9 pkt proc., a teraz różnica zaczyna zmierzać jedynie do 0.2 pkt proc, jeśli kolejne dane ze Stanów Zjednoczonych będą tożsame z ostatnimi.

Podobnie zaczyna wyglądać także sytuacja z odczytami PKB. Konsensus ekonomistów zakłada, że strefa euro urosła w II kw o 2.1% r/r. To dokładnie tyle samo ile wynosi wzrost w USA (stosując tę samą metodologię). Można stwierdzić, że jest do dobre potwierdzenie zachowania się rynku walutowego. Różnica pomiędzy inflacją czy wzrostem gospodarczym USA oraz strefy euro, zamiast się rozszerzać, jak jeszcze oczekiwano jeszcze pod koniec roku 2016 r., wyraźnie się zawęża.

Warto także zwrócić uwagę, że dane z poszczególnych państw obszaru wspólnej waluty wyglądają w niektórych przypadkach naprawdę dobrze. Produkcja przemysłowa w Hiszpanii wzrosła w czerwcu o 14.5% r/r. Dodatkowo jest to już czwarty z rzędu wzrost przekraczający 10% r/r. Czerwcowa sprzedaż detaliczna w Niemczech, która miała urosnąć o 0.2% m/m (wyrównane sezonowo), a zwiększyła się o 1.1%. Na Słowenii sprzedaż detaliczna w relacji r/r rośnie o 10.2%.

Widać więc, że koniunktura w UE wyraźnie się poprawia i zaczyna być zbieżna ze wskaźnikami wyprzedzającymi (np. PMI). Spadające bezrobocie (do 9.1 proc. w czerwcu, najmniej od marca 2009 r.) oraz rosnąca inflacja bazowa powinna dodatkowo być wystarczającym argumentem do tego, żeby EBC nie wycofywał się z ostatnich sugestii i zaczął powoli wychodzi z ekstremalnie łagodnej polityki pieniężnej. Powinno to wspierać notowania EUR/USD przynajmniej do czasu wyraźniej poprawy odczytów z USA. Również para EUR/CHF prawdopodobnie będzie wspierana danymi z obszaru wspólnej waluty, zwłaszcza że SNB prawdopodobnie jest daleko od jakiekolwiek zmniejszania skali stymulacji monetarnej.

Złoty nadal słaby. Komunikat z Moody’s

Zarówno USD/PLN, jak i CHF/PLN nadal pozostają blisko wielomiesięcznych minimów. Nie zmienia to jednak faktu, że złoty cały czas jest względnie słaby. Jest to widoczne na parze EUR/PLN, która jest stosunkowo blisko 3-miesięcznych szczytów oraz na PLN/HUF, gdzie polska waluta w relacji do węgierskiej utrzymuje się blisko najniższych poziomów od marca. Złotemu obecnie przede wszystkim szkodzi sytuacja wewnętrzna, co zresztą może potwierdzać dzisiejszy przekaz z agencji ratingowej Moody’s.

W cytowanym przez PAP komunikacie Moody’s możemy przeczytać, że „Reforma sądownictwa w Polsce znacząco zagraża niezależności sądownictwa, a poprzez jej potencjalny wpływ na wzrost ryzyka korupcji, może negatywnie wpłynąć na poziom inwestycji w Polsce. Moody’s również stwierdza, że „inwestycje w Polsce mogą także ucierpieć przez dalszą eskalację sporów z KE”.

Złoty prawdopodobnie w kolejnych dniach pozostanie pod presją, gdyż w najbliższym czasie wygaśnięcie kwestii podniesionych przez Moody’s jest mało prawdopodobne. Z drugiej jednak strony dobre dane ze strefy euro oraz z polskiej gospodarki redukują ryzyko, że EUR/PLN przekroczy zakres wahań 4.25-4.27.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

28.07.2017 | 15:03

Popołudniowy komentarz walutowy z 28.07.2017

Dane o PKB z amerykańskiej gospodarki, na razie z ograniczonym wpływem na notowania dolara. Infla...

28.07.2017 | 12:29

Komentarz walutowy z 28.07.2017

Frank kontynuuje bardzo silną przecenę. Szwajcarska waluta w relacji do europejskiej traci od poc...

27.07.2017 | 15:08

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.07.2017

EUR/USD wraca w okolicę 1.1700. Frank najtańszy do euro od drugiej połowy stycznia 2015 roku. Zło...

27.07.2017 | 11:56

Komentarz walutowy z 27.07.2017

Dolar wyraźnie stracił na wartości po wczorajszym komunikacie z Rezerwy Federalnej, chociaż przek...