Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 09.10.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Znakomite dane z amerykańskiego rynku pracy przerwały marsz dolara. Złoty na huśtawce pomiędzy Rezerwą Federalną a solidnymi raportami. Ministerstwo finansów spekuluje o planach RPP.

Coczwartkowy raport z rynku pracy zaskoczył pozytywnie. Liczba wniosków o pomoc socjalną dla bezrobotnych spadła do 287 tys. z 288 tys. (po korekcie z 287 tys.) przed tygodniem. Wynik był znacznie lepszy niż oczekiwane 294 tys.

Dane świadczące o sile amerykańskiego rynku pracy przychodzą tuż po euforycznej sesji, która była napędzana spekulacjami, że Rezerwa Federalna nie zamierza spieszyć się z podnoszeniem stóp procentowych. Spekulacje dotyczące zmiany kierunku Fed „minutes” banku centralnego, które zostały opublikowane w środowy wieczór.

Fed wywraca oczekiwania

Sprawozdanie z wrześniowego posiedzenia Fed miało zawierać dyskusję o możliwości odejścia od komunikowania „dłuższego czasu” w kontekście rekordowo niskich stóp procentowych po wygaszeniu skupu aktywów. Tymczasem okazało się, że amerykańskie władze monetarne dyskutowały w większym stopniu o silnym dolarze, który może zaszkodzić ożywieniu.

Stąd, po pokazaniu „minutes”, amerykańska giełda zaliczyła najlepszą sesję od października 2013 roku. Z kolei dolar znacząco osłabił się w relacji do najważniejszych. Także złoty wykorzystał silne apetyty na ryzyko do wzrostu.

Jednak już dzisiejsza sesja stawia pod znakiem zapytania wczorajsze ruchy. Po solidnym raporcie z rynku pracy na Wall Street dominuje czerwony kolor, a dolar rozstaje się z zyskami ze środy. Takie reakcje pokazuję, że inwestorzy zaczynają gubić się w posunięciach amerykańskich władz monetarnych.

Złoty na huśtawce

Z polskiej perspektywy wydarzenia są równie nieprzewidywalne. Rada Polityki Pieniężnej ścięła stopy procentowe o 50 punktów bazowych – mocniej niż zakładał rynkowy konsensus. Jednak złoty, mimo rozluźnienia nastawienia banku centralnego, zdołał umocnić się do najważniejszych par. Polska waluta wczoraj rosła na fali apetytu na ryzyko spowodowanego nieoczekiwanym zwrotem Fedu.

W dodatku podsycane są spekulacje, że RPP wczorajszym ścięciem ceny pieniądza zakończyła cykl obniżek. Taki scenariusz zdaje się przewidywać ministerstwo finansów – wiceminister Janusz Cichoń cytowany przez PAP spekuluje, że RPP po wczorajszym cięciu może wstrzymać się kolejnymi obniżka. W projekcie budżetu założono stopę procentową na obecnej wysokości 2 procent.

Złoty nie potrafi obrać kierunku z powodu nieprzewidywalnych działań władz monetarnych. Podwyższona zmienność sprawia, że będzie trzeba trochę poczekać na wyklarowanie czytelnych trendów, ponieważ dotychczasowe założenia zostały mocno zniekształcone przez banki centralne.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: