Popołudniowy komentarz walutowy z 11.10.2017

11.10.2017 15:17 | Bartosz Grejner

Niska zmienność głównej pary walutowej, euro najsilniejsze wobec dolara od blisko dwóch tygodni - rynek czeka na “minutes”. Osłabienie dolara i lepszy sentyment na rynku sprzyjają złotemu.

Oczekiwanie na “minutes”

Do godziny 15:00 obserwowaliśmy kontynuację wczorajszego trendu osłabienia dolara. Brak istotnych publikacji makroekonomicznych w ciągu dnia sprawił, że amerykańska waluta miała niewiele argumentów do wzrostu. Z kolei brak jasnej deklaracji niepodległości Katalonii poprawił wyraźnie sentyment na rynku - na wartości zyskiwało zarówno euro, jak i waluty krajów wschodzących.

Główna para walutowa, tj. EUR/USD, wzrosła do najwyższego poziomu od 26 września br. (ok. 1,185). Należy jednak zaznaczyć, że notowania euro do dolara charakteryzowały się dzisiaj niewielką zmiennością (1,18 - 1,185). Istnieje jednak spore prawdopodobieństwo, że może się to zmienić już w godzinach wieczornych, gdy opublikowany zostanie zapis rozmów (tzw. “minutes”) z ostatniego posiedzenia komitetu monetarnego Rezerwy Federalnej.

Komunikat i konferencja prasowa po wrześniowym posiedzeniu były stosunkowo jastrzębie - Rezerwa Federalna (Fed) podkreśliła chęć dalszego zacieśnienia monetarnego. Minutes więc prawdopodobnie będą również jastrzębie, jednak dyskusja o zmniejszeniu docelowych stóp procentowych (z 3% na 2,8%) mogłoby powstrzymać dolara przed aprecjacją.

Czynnikiem, który mógłby jednak przyczynić się do wzrostu wartości amerykańskiej waluty byłoby ocenienie przez większość członków Fedu niskiego tempa wzrostu cen w gospodarce jako przejściowe. W takim scenariuszu moglibyśmy obserwować spadek kursu EUR/USD poniżej granicy 1,18.

Złoty zyskuje

Polska waluta kolejny dzień zyskiwała w stosunku do głównych walut. W relacji do euro, dolara czy franka, złoty był najwięcej wart od ok. dwóch tygodni, a w przypadku funta - od blisko miesiąca. Nie był to jednak wynik wewnętrznej siły złotego, tylko przede wszystkim czynników zewnętrznych - w relacji np. do węgierskiego forinta wartość złotego pozostawała bez zmian.

Dobry sentyment wobec walut krajów wschodzących wspierany był kolejny dzień spadek wartości dolara. Ten pozytywny nastrój może jednak nieco osłabnąć przy okazji wspomnianej publikacji “minutes”. Jeżeli zapis rozmów okazałby się pozytywny dla dolara, złoty mógłby oddać część zysków wypracowanych w ciągu dnia.

Choć można spodziewać się istotnych wahań dolara, jego potencjalna aprecjacja prawdopodobnie będzie ograniczona ze względu na jastrzębi komunikat ze strony Rezerwy Federalnej. Uczestnicy rynku mogą także czekać na piątkowe dane o inflacji konsumenckiej w USA, co może powstrzymywać dolara przed większymi ruchami.

Jutro na rynku

O godz. 11:00 Eurostat przedstawi dane o produkcji przemysłowej w strefie euro w sierpniu. W poprzednich trzech miesiącach notowano silne jej wzrosty w relacji do analogicznych miesięcy roku poprzedniego. W okresie od maja do lipca produkcja w regionie wspólnej waluty rosła w tempie odpowiednio 3,9%, 2,8% oraz 3,2%.

Majowy wzrost był najwyższym od blisko sześciu lat, stąd kolejne wzrosty w okolicy tego poziomu (nieodbiegające znacznie od konsensusu) wspierały euro, będąc jednymi z wielu wskaźników wskazujących na dobrą sytuację w strefie euro.

Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na spadek tempa wzrostu produkcji do 2,6% (w ujęciu rocznym). Utrzymanie tego relatywnie wysokie poziomu wzrostu mogłoby wspierać euro, szczególnie jeżeli w dalszym ciągu obserwowalibyśmy brak aprecjacji dolara.

Trzy godziny później Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje wrześniowe dane o inflacji konsumenckiej (CPI) w Polsce. Będzie to już drugi odczyt - pierwszy wskazał na wzrost poziomu cen konsumenckich o 2,2% rok-do-roku. Jutrzejsze dane będą bardziej szczegółowe, stąd będzie można ocenić jakie czynniki w największej mierze przyczyniły się do tego, najwyższego od pół roku, wzrostu.

Najprawdopodobniej powodem były wyższe ceny surowców energetycznych (głównie ropy) - w przypadku takiego scenariusza wpływ na notowania złotego byłby ograniczony, a większy wpływ mogłyby wywierać czynniki zewnętrzne, jak to miało miejsce w poprzednich dniach.

Pół godziny później Departament Pracy w USA przedstawi dane o liczbie złożonych zasiłków dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu. W pierwszych tygodniach września liczba złożonych wniosków wzrosła do blisko 300 tys., choć już w kolejnych spadała. Przed tygodniem wynosiła ona 260 tys. i oczekiwany jest dalszy spadek do 251 tys. Ostatnie tygodnie były jednak zaburzone przez huragany, które dotknęły część stanów, stąd wpływ tych danych może być też ograniczony.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

11.10.2017 | 12:10

Komentarz walutowy z 11.10.2017

Brak jednoznacznego ogłoszenia niepodległości przez Katalonię przy dobrym sentymencie globalnym i...

10.10.2017 | 15:00

Popołudniowy komentarz walutowy z 10.10.2017

Dolar pod presją lepszych od oczekiwań danych z Europy oraz aprecjacji juana. Złoty, podobnie jak...

10.10.2017 | 12:36

Komentarz walutowy z 10.10.2017

EUR/USD wyraźnie wyżej po spadku wartości dolara w relacji do juana podczas azjatyckiej sesji. Le...

09.10.2017 | 15:34

Popołudniowy komentarz walutowy z 09.10.2017

Mimo wrześniowych wyborów w Niemczech, nastroje ekonomistów wzrastają zarówno w Niemczech, jak i ...