Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 13.04.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Puste kalendarium makroekonomiczne przesuwa uwagę inwestorów na komentarze ze strony banków centralnych. Złoty wzmocniony w drugiej części sesji przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej.

Brak istotnych raportów z kluczowych gospodarek przesunął uwagę inwestorów na komentarze ze strony banków centralnych. Reuters opublikował dzisiaj wywiad z Johnem Williamsem – prezesem oddziału Rezerwy Federalnej w San Francisco. Ten przedstawiciel władz monetarnych jest postrzegany jako bliski współpracownik prezes Janet Yellen. Jego komentarze mają z reguły sporą wagę, ponieważ oddają stanowisko najważniejszych osób w Fed.

Niemniej jego dzisiejsza wypowiedź była bardzo wyważona, przez co nie zdołała odbić się na zachowaniu rynku. W ocenie Williamsa ze względu na silne ożywienie na rynku pracy ryzyko, że bank centralny podejmie decyzję o podniesieniu stóp procentowych w niewłaściwym momencie, jest znacząco ograniczone. Obawa, że Fed ze względu na zbyt szybkie podniesienie ceny pieniądza będzie zmuszony powrócić do zerowych stóp, jest zatem nieuzasadniona.

Fed obecnie zastanawia się na właściwą ścieżką dla stóp procentowych, która pozwoli na powrót stóp do normalnych poziomów w perspektywie kilku lat. Jeżeli po drodze pojawią się jakieś niepożądane wydarzenia, to istnieje możliwość wypłaszczenia tej ścieżki lub zmniejszenia tempa podwyżek. Ten komentarz oznacza, że Fed nie będzie nadmiernie przejmował się jednorazowymi potknięciami danych z gospodarki – na przykład bardzo słabym wzrostem zatrudnienia w marcu (tylko o 126 tys.).

Williams uważa, że zbyt późne podniesienie stóp procentowych jest obciążone ryzykiem. Jest tak, ponieważ wywołanie inflacji zmusiłoby Fed do bardzo agresywnego zacieśniania polityki pieniężnej w bardziej odległej przyszłości. To dość jastrzębie sformułowanie w kontekście głosów, że przedwczesne zacieśnienie mogłoby zgasić obecne ożywienie. Jeżeli chodzi o termin czerwcowy na podniesienie stóp procentowych, to Williams uważa, że ten miesiąc jest jeszcze bardzo odległy i przed jego nadejściem zostanie opublikowane wiele raportów, które wpłyną na decyzje banku centralnego.

Silne umocnienie dolara w minionym tygodniu pokazało, że amerykańska waluta w niewielkim stopniu przejęła się słabymi danymi z ryku pracy. Dzisiejsze komentarze Johna Williamsa potwierdzają słuszność takiej oceny sytuacji.

Jednak w drugiej części sesji dolar osłabił się wyraźnie w relacji do euro. Ten ruch ma jednak w większym stopniu charakter korekty – para EUR/USD zanotowała pięć spadkowych dni z rzędu i jeżeli dzisiaj spadnie, będzie to sześciodniowa seria. Tak silny ruch coraz mocniej skłania inwestorów do zamykania pozycji i realizacji zysków.

Złoty wzmocniony

Dosyć silny apetyt na ryzyko wśród inwestorów – odzwierciedlany przez wzrosty na europejskich i amerykańskich giełdach – tworzy korzystne środowisko dla złotego. Zieleń na najważniejszych giełdach – w kontekście bardzo słabych danych z Chin (więcej o tym raporcie w porannym komentarzu) pokazuje, że pozytywne nastroje są dobre. Polska waluta w drugiej części dnia odrobiła większość strat w relacji do najważniejszych par, lecz tylko w relacji do euro wyszła na wyraźny plus.

Pokazane dzisiaj dane dotyczące bilansu płatniczego wypadły na korzyść złotego. Saldo rachunku bieżącego okazało się wyraźnie wyższe od prognozowanego. W lutym nadwyżka wyniosła 116 mln euro wobec 37 mln euro przed miesiącem (po korekcie z 56 mln) – znacznie lepiej od spodziewanych 46 mln euro.

W środę Rada Polityki Pieniężnej przedstawi decyzję w sprawie stóp procentowych. Zmiana kosztu kredytu nie jest spodziewana. Jednak w kontekście złotego bardzo istotne znaczenie będzie miała ocean aprecjacji polskiej waluty w celów RPP. Jeżeli władze monetarne nie będą dostrzegać zagrożenia dla wzrostu gospodarki oraz inflacji w silnym złotym, to polska waluta powinna kontynuować aprecjację. Taki scenariusz jest najbardziej prawdopodobny.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: