Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 18.10.2016

, autor:

Bartosz Grejner

Dane o inflacji CPI w USA poniżej oczekiwań, lecz bez znacznego wpływu na amerykańską walutę. Polska waluta stabilnie blisko poniedziałkowych poziomów, za wyjątkiem umacniającego się o około jeden procent funta.

Inflacja poniżej oczekiwań

Biuro Statystyki Pracy podało dzisiaj dane o inflacji konsumenckiej (CPI) w USA. Komponent bazowy (z wyłączeniem cen żywności i energii) wzrósł we wrześniu o 2,2% r/r, co okazało się poniżej konsensusu na poziomie 2,3%. W ujęciu miesięcznym wzrost 0,1% był również poniżej oczekiwań (+0,2%) i poniżej odczytu miesiąc wcześniej (+0,3%).

W stosunku do sierpnia najwyższy spadek (o 0,7%) zanotowały ceny ubrań, natomiast najwyższy wzrost - artykuły opieki medycznej o 0,6%. Z ceny usług medycznej pozostały bez zmian, w porównaniu ze wzrostem 1% w sierpniu, co w największej mierze przyczyniło się do finalnego odczytu poniżej oczekiwań.

Rezerwa Federalna USA bierze pod uwagę inflację PCE w swoich projekcjach, zamiast CPI. Wydaje się więc, że dzisiejszy gorszy od oczekiwań odczyt będzie miał dość ograniczony wpływ na notowania dolara. Inwestorzy będą teraz oczekiwali potwierdzenia w postaci danych PCE, które mają realne przełożenie na oczekiwania członków Fed co do inflacji.

Nie zmienia to faktu, że CPI poniżej konsensusu nie wzmacnia argumentu za podniesieniem stóp procentowych. Wyliczane przez CME prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w grudniu br. zmalało nieco do 60,3% po publikacji w/w danych. Dane o inflacji nie wywarły też znacznych zmian w notowaniach dolara - para EUR/USD nadal oscylowała wokół poziomu 1,10.

Mieszane dane z Polski

Główny Urząd Statystyczny (GUS) pokazał dzisiaj gorsze od oczekiwań dane dotyczące wynagrodzeń w sektorze korporacyjnym - we wrześniu wzrost ten wyniósł 3,9% r/r (vs. konsensus +4,6%), co było najgorszym wynikiem od marca bieżącego roku. Z kolei wzrost zatrudnienia we wrześniu wyniósł 3,2% i był wyższy o 0,1 punktu procentowego od konsensusu. Był to odczyt analogiczny do lipcowego, co stanowi najwyższe tempo wzrostu od niemalże 5 lat.

Wspomniane wyżej dane nie wywarły większych zmian w notowaniach złotego, gdyż ich poziom nie wpływa raczej na zwiększenie prawdopodobieństwa podniesienia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Za euro płaciliśmy 4,32, a za franka szwajcarskiego 3,97. Natomiast największy wpływ na notowania polskiej waluty miało dziś wzmocnienie funta - para GBP/PLN rosła nawet o ok. 1% do poziomu 4,83.

Jutro na rynku

O 4.00 w nocy poznamy dane Narodowego Biura Statystycznego Chin odnośnie PKB i produkcji przemysłowej. Konsensus rynkowy zakłada tempo wzrostu PKB w III kwartale w ujęciu rocznym na analogicznym poziomie jak w odczycie z lipca i kwietnia, tzn. 6,7%. Od prawie 12% tempa wzrostu obserwowanego w 2010 r. gospodarka chińska stopniowo zwalnia. Z kolei rynek oczekuje najwyższego od marca wzrostu produkcji przemysłowej we wrześniu, na poziomie 6,4% (vs. 6,3% w sierpniu). Historycznie, odbiegające od konsensusu dane z Chin wpływają na globalny sentyment na rynkach. Gorsze od oczekiwań dane mogą spowodować wzrost awersji do ryzyka co najczęściej przekłada się na wyprzedaż bardziej ryzykownych aktywów, w tym walut krajów wschodzących (do których zalicza się złoty).

GUS opublikuje jutro o 14.00 dane o sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz inflacji PPI (producentów). Sierpniowe dane o wzroście sprzedaży detalicznej (+5,6%) były najlepsze od marca 2014 r. Konsensus rynkowy zakłada jeszcze wyższy odczyt na poziomie +5,9% we wrześniu. Wzrost produkcji przemysłowej w sierpniu również był na relatywnie wysokim poziomie (+7,5%) - najwyższym od listopada 2015 r. - po lipcowym niespodziewanym spadku o 3,4%. We wrześniu oczekiwania rynkowe są na nieco niższym poziomie, bo 3,5%. Dla inwestycji (oraz ogólnie dla PKB) istotny będzie też odczyt produkcji budowlano-montażowej - konsensus zakłada spadek o -18,8%, podczas gdy miesiąc wcześniej wyniósł on -20,5% r/r. Ujemna inflacja PPI stopniowo wygasa od października ubiegłego roku - dane z zeszłego miesiąca pokazały minimalną deflację -0,1% (vs. konsensus -0,2%). Oczekiwania rynkowe związane z PPI we wrześniu są na poziomie +0,2%, co byłoby najwyższym jego wzrostem od niemalże 4 lat. Wspomniane dane z GUSu zbliżone do konsensusu rynkowego powinny wzmocnić nieco słabszego ostatnio złotego.

Pół godziny po publikacji GUS z Polski poznamy dane odnośnie amerykańskiego rynku nieruchomości w postaci pozwoleń na budowę oraz rozpoczętych budów domów we wrześniu. Dwa ostatnie odczyty pozwoleń na budowę zawodziły rynek - były nie tylko poniżej konsensusu rynkowego, ale również tempa wzrostu m/m były ujemne. Oczekiwania rynkowe za wrzesień są na poziomie 1,165 mln (wzrost o 0,9% m/m), co byłoby najwyższą ilością pozwoleń od lutego 2016 r. Z kolei jeżeli chodzi o ilość rozpoczętych budów domów we wrześniu, mediana oczekiwań jest na poziomie 1,175 mln (wzrost o 2,5% m/m). Dane wskazujące na rosnącą ilość zarówno pozwoleń jak i ilości rozpoczętych budów domów są generalnie pozytywne dla amerykańskiej waluty. Do poziomów sprzed kryzysu rynku nieruchomości w USA brakuje co prawda ok. 1 mln. w obu przypadkach, ale z drugiej strony od dołka w 2009 r. ilości te urosły niemalże trzykrotnie i pozostają w tendencji wzrostowej. Pozytywne dane z amerykańskiego rynku nieruchomości mogą nieco zwiększać prawdopodobieństwo podwyższenia stóp procentowych (na grudniowym posiedzeniu) przez Rezerwę Federalną, co w efekcie przekłada się na wzrost wartości dolara.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: