Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 20.10.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Rynki czekają na kolejne impulsy przy pustym kalendarium makroekonomicznym. Złoty stabilny do dolara oraz traci do euro. Unia monetarna przed publikacją przeglądu bilansów europejskich banków.

Europejski Bank Centralny w przyszłą niedzielę (26 października) opublikuje wyniki przeglądu bilansów około 130 największych banków w strefie euro. Przegląd ma być ważnym krokiem na drodze do odbudowy zaufania w europejskim systemie finansowym. Mario Draghi liczy, że pozwoli to wskrzesić akcję kredytową w unii monetarnej. To właśnie niechęć do kredytu jest postrzegana jako jednak z największych przeszkód na drodze do postawienia gospodarki na nogi. Zgodnie z ostatnimi danymi EBC w sierpniu kredyt dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych skurczył się o 1.5 procent w relacji do poprzedniego roku.

Podczas pierwszego przetargu czteroletnich pożyczek oprocentowanych 0.15 procent (TLTRO) zainteresowanie banków był stosunkowo niewielkie. Kredytodawcy poprosili tylko o środki o wartości 82.6 miliarda euro, podczas gdy prognozy mówiły o 150 miliardach euro. Część komentatorów zauważyła, że banki czekają na wyniki przeglądu ich bilansów przed aplikowaniem o większe środki.

Publikacja EBC pokaże w dodatku, jak istotne będą potrzeby kapitałowe sektora bankowego. Zgodnie z informacjami Bloomberga prognozy potrzeb kapitałowych wahają się od zera do 767 miliardów euro. Jeżeli kwota będzie niska, to będzie oznaczać, że potencjał sektora bankowego do udzielania kredytów jest większy, niż sądzono. W rezultacie, podczas przetargu TLTRO zaplanowanego na grudzień zainteresowanie tanimi pożyczkami powinno być większe niż we wrześniu. Byłby to pozytywny impuls dla rynków finansowych, który mógłby pomóc euro w przedłużeniu wzrostów trwających od dwóch tygodni.

Jednocześnie wzrośnie szansa na realizację planu Mario Draghiego dotyczącego powiększenia bilansu EBC o około bilion euro do poziomów z 2012 roku, jeżeli kolejne TLTRO będą bardziej skuteczne. To pozwoli zmniejszyć presję na użycie pełnego quantitative easing w strefie euro, dodatkowo poprawiając notowania wspólnej waluty.

Złoty stabilny do dolara

Po silnych ruchach z poprzedniego tygodnia poniedziałkowa sesja jest dosyć spokojna. Widać to po stabilizacji kursu USD/PLN, który krąży nieznacznie powyżej 3.30. Z kolei w związku ze wzrostem pary EUR/USD polska waluta spada do euro. Kurs pary EUR/PLN zyskał do 4.2274.

Ryzyko geopolityczne pozostaje podwyższone. Co prawda, Ukraina i Rosja zbliżyły stanowiska w trakcie negocjacji dotyczących wznowienia dostaw gazu, co jest kolejnym krokiem na drodze do zakończenia politycznego impasu. Wiele wskazuje na to, że kwestia zostanie zamknięta już na wtorkowym spotkaniu obu stron i przedstawicieli UE w Brukseli. Jednak jednocześnie agencje informacyjne donoszą o możliwym incydencie na wodach terytorialnych Szwecji, gdzie być może doszło do awarii rosyjskiej łodzi podwodnej.

Położenie Rosji uległo pogorszeniu po decyzji agencji Moody's o obniżeniu ratingu do pułapu bliskiego poziomowi nieinwestycyjnemu (tzw. śmieciowemu). Firma wskazała na puchnące problemy gospodarcze oraz erozję rezerw walutowych, jako na argumenty za obniżeniem oceny. Moskwa najbardziej obawia się decyzji agencji Standard & Poor's już dzisiaj utrzymującej rating zaledwie jeden poziom od nieinwestycyjnego.

Ewentualna obniżka w najbliższej perspektywie będzie dodatkowym balastem dla rubla, który już dzisiaj jest rekordowo tani mimo wysiłków banku centralnego ukierunkowanych na zatrzymanie spadków. Rosja przeznaczyła na interwencje na rynku walutowym 13 mld dolarów w tym miesiącu. Rubel stracił do dolara 13 procent w ostatnich trzech miesiącach oraz aż 19 procent od początku roku.

Złoty w najbliższych dniach powinien się stabilizować na niskich poziomach w relacji do najważniejszych par. W najbliższych godzinach poznamy dane z Chin, wśród których największe znaczenie będzie miał raport o PKB w trzecim kwartale (prognoza 7.2 procent rok do roku). Dane z Państwa Środka mogą wpłynąć na poprawę sentymentu do walut z rynków wschodzących, co może oznaczać krótkotrwałe umocnienie polskiej waluty po publikacji raportów.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: