Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 26.06.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Rynek czeka na ostateczne rozstrzygnięcie greckiego kryzysu. Euro zaskakująco stabilne przed kluczowymi rozmowami podczas weekendu. Złoty wygląda podobnie jak wspólna waluta. Znowu drożeje frank szwajcarski.

Kluczowe decyzje dotyczące przyszłości Grecji zostały przesunięte na weekend. Plan polityków zakłada wypracowanie porozumienia oraz uniknięcie scenariusz niewypłacalności Aten.

Komentarze są jednak bardzo ostrożne. Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble bardzo krytycznie wypowiadał się dzisiaj na temat Grecji. Także szef Eurogrupy Jeroen Dijsselbloem był dość sceptyczny. Jednocześnie wypowiedzi greckich polityków są ciągle bardzo odważne. Minister finansów Yanis Varoufakis powiedział, że jego kraj nie podpisze nieopłacalnej umowy.

Przed sobotnimi rozmowami premier Grecji Alexis Tsipras spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel oraz prezydentem Francji Francois Hollande. Po rozmowach poinformowano, że różnice pomiędzy stronami zostały zredukowane do minimum. Później jednak szef ateńskiego rządu oświadczył, że nie zgodzi się na ultimatum stawiane jego krajowi. Ta wypowiedź popsuła atmosferę.

W międzyczasie pojawiły się plotki, że europejscy politycy są gotowi zaoferować Grecji przedłużenie programu pomocowego o pięć miesięcy. W ramach tej oferty Ateny mogłyby liczyć na 15.5 mld euro. Takie rozwiązanie pozwoliłoby Grecji uregulować płatność 1.6 mld euro wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

W negatywnym scenariuszu podczas weekendowych rozmów nie dojdzie do porozumienia pomiędzy Grecją a wierzycielami. W takiej sytuacji europejscy ministrowie finansów będą rozmawiać na temat konsekwencji niewypłacalności Aten oraz zapewne podejmą odpowiednie działania, aby ograniczyć ryzyko efektu zarażania.

Przed weekendem para EUR/USD jest wyjątkowo stabilna. Inwestorzy w skrajnie nieprzewidywalnym środowisku nie chcą podejmować istotnych decyzji. To oznacza, że na większą zmienność należy poczekać do poniedziałku. W drugiej części sesji euro zostało trochę osłabione po komentarzech Tsiprasa.

Kredyt rośnie

Zainteresowanie Grecją odciągnęło uwagę od bardzo ważnych danych pokazanych dzisiaj przez Europejski Bank Centralny. Frankfurcka instytucja poinformowała o wzroście wartości kredytu dla sektora prywatnego o 0.5 procent w stosunku do poprzedniego roku. Wynik był znacznie lepszy niż oczekiwania. Przed miesiącem kredyt pozostał na niezmienionym poziomie.

Początek 2015 roku przyniósł przełom na polu kredytu dla sektora prywatnego. Po raz pierwszy od trzech lat wartość pożyczek przestała spadać. Teraz okazuje się, że wzrost kredytu nabiera tempa. To zasługa instrumentów zastosowanych przez EBC – czyli ujemnych stóp procentowych, tanich pożyczek dla banków oraz zwłaszcza skupu aktywów obejmującego rządowe obligacje.

Dane pokazują, że prezes EBC Mario Draghi osiągnął jeden ze swoich celów, którym było ograniczenie awersji do ryzyka. Firmy i konsumenci sięgający po kredyt to znak, że oczekiwania co do przyszłości są raczej pozytywne. Ten czynnik może wpłynąć na szybsze, niż sądzono wcześniej, odbicie inflacji. Dostosowanie oczekiwań co do stóp procentowych będzie oznaczać spadki na rynku obligacji.

Złoty jak euro

Polska waluta — podobnie jak euro – czeka na rozstrzygnięcia w sprawie Grecji. Piątkowa sesja była bardzo spokojna. Dopiero w drugiej części dnia złoty osłabił się widocznie. Na większe ruchy należy poczekać do przyszłego tygodnia. Jedynie frank szwajcarski był bardziej zmienny. Złoty stracił dzisiaj do szwajcarskiej waluty, a przez moment kurs CHF/PLN był nawet powyżej 4 zł.

Do czasu rozstrzygnięcia greckiego kryzysu szansa na silniejsze umocnienie złotego jest minimalna. Polska waluta pozostanie pod presją sprzedających. W dodatku, jeżeli podczas weekendu nie dojdzie do spodziewanego zamknięcia negocjacji, to może dość do silniejszej przeceny polskiej waluty.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: