Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 29.05.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Spokojne notowania dolara w poniedziałek, choć najbliższe dni mogą wyznaczyć jego kurs na kolejne tygodnie. Złoty nadal silny stabilizuje się wokół piątkowych poziomów.

Spokojne notowania

Dzisiejsze notowania przebiegały stosunkowo spokojnie, zarówno na rynku kapitałowym, jak i walutowym. Na amerykańskim oraz brytyjskim parkiecie były dzisiaj dni wolne od handlu, co zdecydowanie zmniejszyło płynność na rynku. To teoretycznie mogło też wpłynąć na dużą skalę zmian, jednak na dzisiaj nie było zaplanowanych żadnych istotnych publikacji makroekonomicznych.

Amerykańska waluta pozostawała blisko poziomu z piątkowego zamknięcia - indeks dolara (DXY) znajdował się minimalnie ponad granicą 97 pkt. Przedział wahań głównej pary walutowej, tj. EUR/USD, był dzisiaj ograniczony i znajdował się pomiędzy 1,116 a 1,119. Najprawdopodobniej jednak nie powinniśmy oczekiwać takiego wąskiego przedziału wahań w tym tygodniu, a wręcz przeciwnie - rozpiętość przedziału notowań dolara może ulec zwiększeniu.

Powodem tego może być seria wydarzeń zaplanowanych na kolejne dni handlu. Już jutro poznamy ważny odczyt inflacji za kwiecień, w kolejnych dniach czekają wystąpienia członków Rezerwy Federalnej, które mogą dać wskazówek co do wyglądu komunikatu po czerwcowym posiedzeniu komitetu monetarnego. W czwartek i piątek z kolei na rynek napłyną dane z amerykańskiego rynku pracy za maj. ADP opublikuje w czwartek dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, a oficjalny raport Departamentu Pracy pojawi się w piątek.

Obecnie dolar znajduje się od jakiegoś czasu pod presją, co może sugerować, iż jego potencjał aprecjacyjny może być stosunkowo duży. Gdyby dane o inflacji i z rynku pracy nie zawiodły oczekiwań rynkowych, a nawet je nieco przekroczyły (szczególnie ważny odczyt inflacji i przeciętnego wynagrodzenia za godzinę), dolar mógłby się wyraźnie umacniać pod koniec tygodnia.

Stabilizacja polskiej waluty

Dzisiejszy dzień na rynkach globalnych stał pod znakiem niewielkiej zmienności. Nie ominęło to także złotego, którego wartość w relacji do głównych walut była zbliżona do piątkowych poziomów. Pod nieobecność amerykańskich inwestorów i przez to niewielki ruch na dolarze, USD/PLN utrzymywał się blisko rocznych minimów. To jednak może zmienić się pod koniec tego tygodnia.

Wspomniane wcześniej istotne publikacje mogą potencjalnie w istotny sposób wpłynąć na wycenę dolara. Dla złotego prawdopodobnie najgorszym scenariuszem były świetne dane makroekonomiczne (wyraźnie powyżej oczekiwań) z amerykańskiej gospodarki. Mogłyby one nie tylko spowodować gwałtowny wzrost kursu USD/PLN, ale również spowodować przepływ kapitału w stronę amerykańskich aktywów, osłabiając waluty krajów wschodzących, w tym ogólnie złotego.

Jutro na rynku

Po nieobfitującym w dane makroekonomiczne poniedziałku, wtorek zapowiada się ciekawiej przede wszystkim ze względu na notowania dolara. Biuro Analiz Ekonomicznych opublikuje o 14.30 dane o kwietniowej inflacji PCE w USA. Jest to o tyle ważna publikacja, gdyż Rezerwa Federalna używa tego miernika inflacji (a nie inflacji konsumenckiej CPI) do tworzenia projekcji przyszłych zmian cen.

Obecne oczekiwania rynkowe wskazują na poziom głównego wskaźnika inflacji PCE wynoszący 1,7% r/r, a komponentu bazowego (z wył. najbardziej zmiennych pozycji) 1,5% r/r. Odczyty nieco lepsze od powyższego konsensusu mogłyby wpłynąć na istotne umocnienie dolara, biorąc pod uwagę ostatnie jego osłabienie.

Z kolei o 16.00, Conference Board przedstawi wskaźnik zaufania konsumentów za maj. W marcu indeks ten osiągnął 16-letnie szczyty (124,9 pkt), choć już miesiąc później spadł do 120,3 pkt, co było jednak odczytem nadal blisko szczytów. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na dalsze zmniejszenie się wartości tego wskaźnika do 119,9 pkt.

Nastroje konsumentów według wskaźnika Conference Board szybko wzrosły po wyborze nowego prezydenta USA, co wiąże się z oczekiwaniami konsumentów co do wprowadzania zapowiadanych w wyborach zmian. Ich wejście w życie jednak nie przebiega tak sprawnie jak można było się tego spodziewać, co może mieć przełożenie na stopniowo spadający optymizm konsumentów. Słabszy odczyt wskaźnika Conference Board mógłby nieco osłabić dolara, choć jego wpływ najprawdopodobniej będzie ograniczony, jako że uwaga inwestorów prawdopodobnie będzie skupiona na wspomnianym wcześniej wskaźniku PCE.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: