Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 29.09.2015

, autor:

Marcin Lipka

Niższa inflacja z Niemiec może wpłynąć na jutrzejszą publikację cen konsumentów ze strefy euro. Dobre dane z USA. Optymistyczny projekt budżetu i względnie wysoki deficyt sektora finansów publicznych.

Inflacja i dane z USA

Przez większą część dzisiejszej sesji EUR/USD utrzymuje się powyżej granicy 1.1200. I choć uspokojenie sytuacji na rynkach kapitałowych przeceniło nieco główną parę walutową to i tak widać w jej kursie zauważalny element ostatniego wzrostu awersji do ryzyka.

Po południu euro mogło zostać nieco osłabione przez dane o inflacji z Niemiec, a rano z Hiszpanii. Obie figury były niższe od oczekiwań jest duże prawdopodobieństwo, że jutrzejsza wstępna publikacja inflacji ze strefy euro będzie poniżej konsensusu na poziomie 0.0% r/r.

Rynek jednak w większym stopniu powinien skupiać się na bazowych miarach inflacji. Ostatnie wzmocnienie euro oraz dalsza przecena surowców nie powinna w znaczący sposób obniżyć odczytu z wyłączeniem paliw oraz żywności. Dodatkowo po ostatnim wystąpieniu Mario Draghiego w Parlamencie Europejskim inwestorzy powinni podchodzić z większym dystansem do szybkich sugestii o zwiększeniu QE. Stąd, nawet jeżeli jutrzejsze dane o inflacji okażą się niższe od odczekiwań, to nie muszą wyraźnie wpłynąć na wycenę euro.

Dobre dane natomiast zostały opublikowane dziś z USA. Uwagę zwraca zwłaszcza solidny odczyt nastrojów konsumentów mierzonych przez Conference Board. Ogólny indeks, który mierzy zarówno obecną, jak i przyszłą sytuację wzrósł do poziomu 103 punktów, podczas gdy ekonomiści oczekiwali spadku do 96.8 punktu ze 101.3 punktu.

Co ciekawe indeks przedstawiający bieżącą kondycję konsumentów wzrósł do 121.1 punktu co było najwyższym odczytem od 8 lat. To potwierdza dobrą kondycję amerykańskiej gospodarki a zwłaszcza rynku pracy. Natomiast konsumenci za oceanem nie są już tak optymistyczny co do przyszłości, ale na ten element mogły mieć wpływ spadki na giełdzie i sporo dyskusji na temat stanu światowej gospodarki, a nie rzeczywiste obawy. Dane w sumie można ocenić pozytywnie, co zresztą potwierdziły silniejsze wzrosty S&P 500 tuż po godzinie 16.00. Jeżeli więc dzisiejsza sesja doprowadzi do odrobienia większości wczorajszych strat wtedy EUR/USD powinien zejść poniżej 1.12.

Złoty pozostaje słaby

Złoty nadal pozostaje względnie słaby, choć dane z USA nieco wzmocniły krajową walutę i zepchnęły EUR/PLN poniżej 4.24. Dziś rząd również przyjął projekt budżetu na rok 2016. Zakłada on wzrost na PKB na poziomie 3.8%, a deficyt sektora finansów publicznych to 2.8%

Ogólnie założenia jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy są dość optymistyczne, biorąc pod uwagę pogarszającą się sytuację globalną. Warto również zauważyć, że w zaktualizowanym w kwietniu 2015 roku Wieloletnim Planie Finansowym, „Ministerstwo Finansów” zakładało deficyt na poziomie 2.3% PKB, a wzrost 3.8% w 2016. Widać więc, że wzrost został utrzymany na wcześniejszym poziomie, a deficyt podskoczył aż o pół punktu procentowego wobec planów przedstawianych jedynie kilka miesięcy temu.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: