Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 29.10.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Obligacje Polski na nowym szczycie przed komunikatem Rezerwy Federalnej. Na rynku walutowym panuje atmosfera wyczekiwania. Przed Ukrainą wyrastają coraz poważniejsze problemy. Złoty traci w relacji do najważniejszych par.

Wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja komunikatu Rezerwy Federalnej. Dzisiaj amerykański bank centralny ma zakończyć erę quantitative easing w polityce pieniężnej za oceanem. Po trzech rundach skupu aktywów oraz operacji twist Fed podejmuje działania ukierunkowane na przestawienie polityki pieniężnej z niestandardowego podejścia na tradycyjnie sterowaną stopami procentowymi.

Amerykańskie władze monetarne ważą słowa w swoim komunikacie, aby nie dopuścić do nerwowych reakcji po pokazaniu nadmiernego odchylenia od rynkowego konsensusu. To oznacza, że dzisiejszy komunikat będzie raczej gołębi – pozostanie zapewnienie, że stopy zostaną dłużej niskie po zamknięciu QE oraz zostanie podkreślone niewykorzystanie rynku pracy. Niemniej QE zostanie ostatecznie zakończone (więcej o Fed w porannym komunikacie).

Kurs EUR/USD w środę oscyluje blisko poziomów ostatniego zamknięcia, podobnie jak pozostałe najważniejsze pary walutowe.

Jeżeli Fed przesunie się nadmiernie w stronę jastrzębiego komunikatu, to dolar może znacząco zyskać na wartości. Co prawda, Fed sam sygnalizował, że silny dolar szkodzi gospodarce, co zmniejsza istotnie szansę tego scenariusza. Niemniej nie można ignorować faktu, że za zacieśnianiem polityki przemawia ogólna kondycja amerykańskiej gospodarki, która jest dosyć pozytywna, zwłaszcza jeżeli chodzi o rynek pracy. Inflacja też jest blisko celu i niewiele przemawia za jej istotnym spadkiem. To zostawia pewne pole do zaskoczenia, lecz szansa na takie rozstrzygnięcie jest raczej niewielka.

Obligacje na szczycie

Rentowność polskich obligacji 10-letnich spadła dzisiaj do rekordowo niskiego poziomu 2.591 procent. Popyt na dług Warszawy jest silny, co oddaje brak wiary inwestorów w jastrzębi komunikat pokazany przez Fed. Perspektywa mocniejszego zacieśnienia polityki pieniężnej byłaby natomiast sygnałem, aby zamykać pozycje na rynkach wschodzących i przesuwać środki do dolarowych aktywów. To jednak nie ma miejsca.

Ten czynnik jest ważnym sygnałem także dlatego, że w ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z przeszacowaniem oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej nad Wisłą. Rada Polityki Pieniężnej zapewne skończy cięcia w listopadzie po dokonaniu jeszcze jednej obniżki o 25 punktów bazowych. Taki scenariusz wyłania się z ostatnich wypowiedzi przedstawicieli władz monetarnych. A bardziej jastrzębie nastawienie banku centralnego powinno raczej działać na niekorzyść cen obligacji.

Ukraina z problemami

Mimo nieuchronnie nadchodzącej zimy negocjacje między Ukrainą a Rosją stoją w miejscu. Dzisiaj obie strony oraz przedstawiciel Unii Europejskiej będą poszukiwać kompromisu podczas spotkania w Brukseli. Optymistycznie do rezultatu rozmów podchodzą wszystkie strony, lecz podobnie było ostatnim razem, a ostatecznie tamto spotkanie nie przyniosło żadnych rezultatów.

Kijów nie ma silnych argumentów w rozmowach z Moskwą oraz mocno liczy na wsparcie ze strony Brukseli. Ukraiński Naftogaz posiada 3.1 mld dolarów – mniej niż dług wobec Gazpromu wielkości 5.3 mld dolarów. Spółka liczy jednak na pożyczenie brakujące kwoty od europejskich partnerów, czemu UE jest raczej niechętna i mało prawdopodobne, że Bruksela wyłoży całą kwotę. Rozwiązaniem mogą być też dostawy gazu z krajów UE, lecz jest to problematyczne pod względem technicznym oraz może zostać łatwo utrudnione przez Rosję.

Negocjacje dotyczące dostaw gazu to tylko jeden z ukraińskich problemów. Po wyborach wygranych przez partie opowiadające się na integracją z Europą Zachodnią rozpoczęły się rozmowy o utworzeniu rządu koalicyjnego, lecz już na starcie pomiędzy politykami dochodzi do przepychanek. Prezydent Petro Poroszenko zamierza kierować rozmowami o powołaniu nowego gabinetu, z czym nie zgadza się Arsenij Jaceniuk – polityk uważa bowiem, że jako lider zwycięskiej partii to on powinien kierować negocjacjami. Jaceniuk powiedział nawet, że chociaż Blok Poroszenki jest jego najważniejszym partnerem, to może znaleźć innych koalicjantów, jeżeli zostanie do tego zmuszony.

Tarcia pomiędzy kluczowymi politykami w Kijowie nie wróżą niczego dobrego dla kraju, który potrzebuje najbardziej stabilizacji oraz jak najszybszego podjęcia pracy nad zażegnaniem obecnego kryzysu. Z polskiej perspektywy nawarstwienie ukraińskich problemów, jakie obecnie obserwujemy, może skutkować podwyższoną awersją do aktywów z naszego regionu, co może oznaczać osłabienie złotego.

Dzisiaj Fed, chociaż kończąc QE zacieśniani politykę pieniężną, raczej nie powinien wzmocnić dolara. Taki scenariusz może oznaczać kontynuowanie wzrostów pary EUR/USD. Z perspektywy złotego oznacza to stabilizację na niskim poziomie obserwowaną w ostatnich dniach.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: