Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 31.07.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Dolar pogłębia przecenę po danych sugerujących odsunięcie podwyżek stóp procentowych. Europejski rynek pracy słabnie. Złoty drożeje do dolara.

W środę Rezerwa Federalna pokazał dość jastrzębie nastawienie. Amerykański bank centralny pozostawił tym sposobem otwartą drogę do poniesienia stóp procentowych we wrześniu. Dane pokazane w czwartek oraz podczas dzisiejszej sesji wprowadziły jednak sporo niepewności co do kondycji amerykańskiej gospodarki.

Wynagrodzenia w Stanach Zjednoczonych wzrosły w drugim kwartale o zaledwie 0.2 procent. Był to najgorszy wynik do 1982 roku, czyli od kiedy dane są zbierane. Prognozy mówiły o wzroście o 0.6 procent. Natomiast wczoraj pokazano dane o PKB, które także nie sprostały oczekiwaniom. Wzrost wyniósł 2.3 procent wobec 2.6 procent oczekiwanego.

Najświeższe dane zza oceanu pokazały, że szansa na wypełnienie celu inflacyjnego w średnim terminie jest ciągle niewielka. Niskie tempo wzrostu wynagrodzeń nie daje nadziei na przyspieszenie konsumpcji, które byłoby wystarczające, aby doprowadzić do odbicia cen.

Fed powiedział, że podejmując decyzję o podniesieniu stóp procentowych, chce mieć pewność, że inflacja będzie wracać do celu. W kontekście ostatnich danych nie można być tego pewnym. To sprawia, że dzisiejsze dane przemawiają za pozostawieniem kosztu kredytu na obecnym poziomie. Stąd silne osłabienie dolara na dzisiejszej sesji.

Również dane o nastrojach konsumentów Uniwersytetu Michigan rozczarowały, co sugeruje, że konsumpcja zostanie przytłumiona. Mniejsze znaczenie miał lepszy od prognoz wynik indeksu Chicago PMI.

Europejski rynek pracy słabnie

Dane z europejskiego rynku pracy były dość słabe. Bezrobocie w strefie euro wyniosło 11.1 procent – czyli bez zmian wobec poprzedniego miesiąca. Wynik był wyższy niż prognoza 11 procent. Bezrobocie we Włoszech wzrosło do 12.7 procent wobec 12.3 procent oczekiwanego. W dodatku wczoraj poinformowano o największym wzroście liczby bezrobotnych od maja 2014 roku w Niemczech.

Wstępne dane o inflacji w strefie euro nie zaskoczyły. Tempo wzrostu cen wyniosło 0.2 procent. Z kolei inflacja bazowa w strefie euro przyspiesza mocniej od oczekiwań. Wskaźnik cen po wyłączeniu mocno zmiennych cen energii i żywności urósł o 1 procent wobec prognozy 0.8 procent. Ten raport wspierał notowania euro.

Premier Alexis Tsipras zdołał odsunąć widmo wcześniejszych wyborów przynajmniej do jesieni. Po wielogodzinnych dyskusjach jego partia Syriza zdecydowała o zwołaniu nadzwyczajnego kongresu we wrześniu. Członkowie partii zdecydują wtedy w głosowaniu, czy zaakceptowanie programu pomocowego przez rząd Tsiprasa było słusznym rozwiązaniem.

To oznacza, że najwięksi przeciwnicy programu pomocowego będą mieli szansę na usunięcie obecnego premiera dopiero za kilka miesięcy. Do tego czasu negocjacje w sprawie programu pomocowego z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacji o wartości 86 mld euro zostaną dawno zakończone. Tym samym ryzyko upadku rządu w trakcie negocjacji zostało mocno ograniczone.

Najbliższym wyzwaniem, jakie czeka Grecję, jest uregulowanie płatności wobec Europejskiego Banku Centralnego 20 sierpnia. Kraj nie wypełni tego zobowiązania, jeżeli nie otrzyma pieniędzy z EMS. Negatywny scenariusz oznaczałby upadek greckiego systemu bankowego. Po ostatnich wydarzeniach prawdopodobieństwo podobnego rozwoju wypadków jest bardzo niskie.

Złoty odrabia straty do dolara

Po obniżce stóp procentowych przez Rosyjski Bank Centralny rubel znalazł się pod silną presją (szczegóły na temat decyzji w poprzednim komentarzu). Kurs USD/RUB wzrósł dzisiaj do najwyższego poziomu połowy marca. Po pokazaniu danych z amerykańskiego rynku pracy rubel odrobił część strat, lecz pozostaje wciąż na bardzo niskim poziomie.

Złoty zyskał dzisiaj do dolara oraz funta. Polska waluta wykorzystała zwłaszcza słabość amerykańskiej waluty. Złoty osłabił się do euro, natomiast frank był stabilny. Jeżeli dane dotyczące amerykańskiej gospodarki będą rozczarowywać w podobnym stopniu jak dzisiejszy raport, to można oczekiwać silniejszego umocnienia złotego w najbliższej perspektywie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: