Zaskakująco dobre dane z Polski (komentarz walutowy z 14.11.2018)

14.11.2018 13:20 | Marcin Lipka

Włochy idą na konfrontację z Unią. Dochodzi do kulminacyjnego momentu dla brexitu. Złoty stabilny po najlepszym od 10 lat odczycie PKB i najszybszym wzroście gospodarczym Polski w całej Unii. Kurs euro nadal blisko granicy 4,30, a dolar nieco powyżej poziomu 3,80 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 14.30: Inflacja CPI w USA za październik (szacunki: 0,3 proc. m/m oraz 2,5 proc. r/r; z wyłączeniem paliw oraz żywności 0,2 proc. m/m oraz 2,2 proc. r/r).

Konfrontacja Włoch. Słabe dane z Niemiec

Stosunkowo dużo wydarzeń na szerokim rynku, ale na razie żadne z nich wyraźnie nie zaburza obecnej sytuacji walut. W jakiejś mierze wynika to z faktu, że część informacji działa w przeciwnym kierunku (np. sytuacja we Włoszech i spadki ropy naftowej), a częściowo również ze względu napływ ważnych doniesień w kolejnych godzinach (spotkanie gabinetu premier May w sprawie porozumienia z Unią Europejską).

Warto także zwrócić uwagę, że zignorowanie rekomendacji KE dotyczących budżetu Włoch generuje kolejne wydarzenia. Prawdopodobnie Komisja (być może już w przyszłym tygodniu) zadecyduje o nałożeniu na Italię procedury nadmiernego deficytu, gdyż wczoraj przesłane zapewnienia ministerstwa finansów (o zwiększeniu prywatyzacji do 1 proc PKB) raczej nie będą przekonujące dla Brukseli. W rezultacie ten spór może być aktywny tygodniami, a nawet miesiącami. Biorąc dodatkowo pod uwagę rosnącą temperaturę polityczną (w maju są wybory do Parlamentu Europejskiego), problemy mogą się piętrzyć, łącznie z karą finansową dla Rzymu i dalszym radykalizowaniem się włoskiego społeczeństwa.

Negatywnie na obraz gospodarczy strefy euro wpływają także doniesienia z Niemiec o spadku PKB w III kw. Kurczenie się niemieckiej gospodarki wyniosło 0,2 proc. k/k, a wzrost w ujęciu rocznym był najsłabszy od czterech lat i wyniósł zaledwie 1,1 proc. Co ciekawe, Destatis pisał w komentarzu, że słabe dane wynikały nie tylko z gorszej koniunktury zewnętrznej (eksport w dół), ale również ze spadku konsumpcji gospodarstw domowych. Rozwój w całej strefie euro był zgodny ze wstępnymi oczekiwaniami (0,2 proc. k/k).

Negatywne informacje z obszaru wspólnej waluty łagodzi nieco dalszy spadek cen ropy naftowej. Chociaż strefa euro nie jest szczególnie wrażliwa na ceny tego surowca, to jednak obniżka o 25 proc. od ostatnich szczytów może zmniejszyć koszty funkcjonowania gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Szerszy efekt tego procesu prawdopodobnie będzie widoczny dopiero na przełomie bieżącego i przyszłego kwartału.

Ważne godziny dla Wielkiej Brytanii

W najbliższych godzinach (o 15.00 ma się rozpocząć spotkanie ministrów Wielkiej Brytanii z premier Theresą May) będą się rozstrzygały warunki porozumienia dotyczącego brexitu (głównie kwestię związane z okresem przejściowym). Według doniesień medialnych ma ono ok. 500 stron i nie było udostępnione mediom. Do tej pory zapoznali się z nim ministrowie brytyjskiego rządu, donosiło przed południem BBC. Prawdopodobnie jednak zakłada ono brak twardej granicy między Irlandią oraz Irlandią Północną, względnie bliskie stosunki Wielkiej Brytanii z Unią Europejską.

Techniczne porozumienie wypracowane pomiędzy unijnymi i brytyjskimi negocjatorami musi być zaakceptowane najpierw przez gabinet premier May. Jeżeli do tego nie dojdzie (sprzeciw zwolenników twardego brexitu), wtedy ryzyko opuszczenia Unii przez Wielką Brytanię w sposób nieuporządkowany rośnie. Rośnie też ryzyko zmian na stanowisku premiera.

Wydaje się jednak, że gabinet, mimo znacznej opozycji może zaakceptować plan May. Wtedy jednak czeka nas znacznie trudniejszy proces. Prawdopodobnie w grudniu umowa trafiłaby pod głosowanie Izby Gmin. Tutaj znacznie większe jest ryzyko opozycji ze strony bardziej konserwatywnych torysów, członków północnoirlandzkiego ugrupowania (DUP) oraz praktycznie wszystkich laburzystów. Odrzucenie w grudniu umowy może oznaczać upadek rządu May, wcześniejsze wybory do parlamentu, a nawet ponowne referendum. W rezultacie dziś otrzymamy przedsmak kulminacyjnego momentu napięcia, które będzie miało miejsce za kilka tygodni (zakładając oczywiście, że dziś umowa zostanie zaakceptowana przez brytyjski rząd).

Polski wzrost na szczycie

Polski wzrost PKB za III kw. zaskoczył prawdopodobnie większość uczestników rynku. Wyniósł on 5,1 proc. r/r przy konsensusie o 0,5 pkt proc. niżej. Jeszcze wyższy był odczyt sezonowo wyrównany, który wyniósł 5,7 proc. i był to najlepszy wynik od 2008 r. We wtorkowej prezentacji NBP oczekiwano, że wzrost będzie na poziomie 4,6 proc. r/r. Dodatkowo biorąc pod uwagę dane Eurostatu o PKB opublikowane dla większości krajów, rozwój w Polsce był najszybszy w całej Unii.

Zawsze jednak przy takich zaskoczeniach warto zadać pytanie, z czego one wynikają i czy możliwe jest utrzymanie szybkiego tempa wzrostu w kolejnych kwartałach. Wydaje się, że zaskoczenia raczej mogą wynikać ze wzrostu zapasów (obecnie raczej negatywny niż pozytywny sygnał) niż np. z bardzo wyraźnego przyspieszenia inwestycji czy pozytywnych wydarzeń związanych z handlem zagranicznym. Z tego wynika również, że utrzymanie takiego tempa jest praktycznie niemożliwe, biorąc pod uwagę sytuację zarówno w kraju, jak i za granicą. Cały czas także uważamy, że w przyszłym roku przyzwoitym wynikiem będzie rezultat w granicach 3-3,5 proc., a dzisiejszy zaskakująco mocny odczyty w żaden sposób nie zmieni podejścia do polityki pieniężnej ze strony RPP, gdyż niewiele zmienia w kontekście polityki pieniężnej.

Nie dziwi zatem, że złoty nie zareagował na dane. Dodatkowo polska waluta i tak jest stosunkowo stabilna, dyskontując już od jakiegoś czasu przyzwoitą sytuację krajowej gospodarki. W najbliższych godzinach relacja euro do złotego nadal powinna przebiegać w okolicach 4,30, a dolar prawdopodobnie utrzyma się powyżej granicy 3,80 zł.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

13.11.2018 | 15:57

Funt odrabia straty (popołudniowy komentarz walutowy z 13.11.2018)

Wahań brytyjskiej waluty ciąg dalszy. Perspektywa bliskiego porozumienia z UE wspiera brytyjską w...

13.11.2018 | 12:30

Dolar króluje na rynku (komentarz walutowy z 13.11.2018)

Kilka impulsów z początku tygodnia popchnęło dolara do najwyższych poziomów od połowy 2017 r. Ren...

09.11.2018 | 16:18

Złoty może słabnąć (popołudniowy komentarz walutowy z 9.11.2018)

Amerykańska waluta nadal w dobrej kondycji. Utrzymuje większość wypracowanych wczoraj wieczorem z...

09.11.2018 | 13:01

Dolar utrzymuje wzrosty (komentarz walutowy z 9.11.2018)

Brak większych zmian w komunikacie z FOMC, mimo to dolar zyskuje na wartości. Mieszane dane z bry...