Burzliwy wieczór funta (popołudniowy komentarz walutowy z 27.03.2019)

27.03.2019 16:46|Bartosz Grejner

Coś, co jeszcze niedawno wydawało się praktycznie nierealne, do końca tygodnia może się ziścić. Istnieje niemała szansa, że brytyjski parlament może przyjąć plan brexitu Theresy May. Euro stopniowo traci do dolara i do franka. Złoty traci przez czynniki zewnętrzne, choć sytuacja polskiej gospodarki pozostaje bardzo dobra.

EUR/USD najniżej od dwóch tygodni

Zbliżające się lokalne wybory w Turcji (31 marca) w połączeniu z ograniczeniami sprzedaży liry nałożonymi przez bank centralny i rekordowymi oszczędnościami w walutach obcych (głównie w dolarach i euro) tureckich gospodarstw domowych tworzą mieszankę wybuchową, która doprowadza do znacznych wahań liry. Ich kontynuacji najprawdopodobniej możemy spodziewać się w okolicy wyborów. Znaczną przecenę zaliczył dzisiaj nowozelandzki dolar, ciągnąc ze sobą także dolara australijskiego. Bank centralny w Nowej Zelandii co prawda zgodnie z oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ale gołębi przekaz wystraszył inwestorów i wywołał falę wyprzedaży (nowozelandzki dolar tracił ok. 1,5 proc. do dolara czy euro po południu).

Euro z kolei także nie jest w najlepszej kondycji. Stopniowo traci do dolara – kurs EUR/USD spadł dzisiaj poniżej 1,1250, czyli do najniższego poziomu od ok. dwóch tygodni. Problemy strefy euro (dzisiaj doniesienia medialne o ścięciu prognoz wzrostu Włoch) negatywnie wpływają na wspólną walutę. Dolar z kolei dostał dzisiaj pozytywnego bodźca w postaci lepszych od oczekiwań wyniku bilansu handlu międzynarodowego w styczniu – deficyt wyniósł 51,1 mld dol., o 5,9 mld mniej, niż wynosiły szacunki rynkowe.

Zagrożenia dla wzrostu gospodarczego i brak perspektyw na zacieśnienie monetarne może w najbliższych dwóch latach spychać notowania EUR/CHF coraz niżej. Dziś spadły one poniżej granicy 1,12, osiągając najniższy poziom od połowy 2017 r. Globalne wzmocnienie franka szwajcarskiego popchnęło także kurs CHF/PLN do najwyższego poziomu od grudnia (ok. 3,8475). Pomimo także wzrostu kursu dolara (do ponad 3,82 zł) zagrożenia dla głębszej przeceny polskiej waluty są ograniczone. Zmiany notowań złotego w relacji do franka czy dolara (poddaje się historycznie relatywnie dużym wahaniom) wynikają przede wszystkim z czynników zewnętrznych. Wewnętrznie złotego stabilizują solidne ostatnio odczyty makroekonomiczne z gospodarki.

Znacznych wahań jeszcze dzisiaj możemy spodziewać się w przypadku funta. Na godziny wieczorne zaplanowane są głosowania w brytyjskim parlamencie. W ostatnich dniach wzrosła szansa poparcia planu brexitu Theresy May. Część brytyjskich parlamentarzystów uzależnia poparcie dla planu premier od jej rezygnacji. Mogą to być burzliwe godziny dla brytyjskiej waluty. W razie ostatecznego poparcia umowy wypracowanej przez May funt mógłby zyskać nawet ponad 2 proc. Dzisiaj kurs GBP/PLN znalazł się po południu nieco powyżej 5,05 zł, czyli blisko górnej granicy notowań z ostatnich dwóch lat.

Jutro na rynku

O godz. 11:00 Komisja Europejska opublikuje dane wskaźnika zaufania konsumentów i przedsiębiorców w strefie euro. Mediana oczekiwań rynkowych sugeruje spadek ogólnego sentymentu do 105,9 pkt, wobec 106,1 pkt przed miesiącem. Poszczególne dane z innych źródeł (ZEW, GfK) z największej gospodarki Europy, tj. Niemiec, okazały się pod tym względem mieszane, nastroje wśród firmy nieco wzrosły, a wśród konsumentów spadły. Zważywszy na obecną sytuację na rynku, nie należy się spodziewać istotnych zmian sentymentu, stąd też wpływ tych danych na euro będzie raczej ograniczony.

Nieco większy wpływ mogą mieć dwie kolejne publikacje z USA i Niemiec. Biuro Analiz Ekonomicznych (BEA) przedstawi o godz. 13:30 dane PKB USA w IV kw. 2018 r. Będzie to już kolejny odczyt, zatem nie ma co liczyć na ogromną niespodziankę. Kolejne odczyty BEA, wraz z napływem kompletnych danych z gospodarki, mają jednak to do siebie, że często różnią się od wstępnych danych, co może zwiększać przedział wahań dolara. Konsensus rynkowy wskazuje na rozwój w tempie 2,3 proc. w skali roku, czyli o 0,3 pkt proc. poniżej wstępnego odczytu. Choć szanse na to są ograniczone, ale pozytywne zaskoczenie (powyżej 2,6 proc.) mogłoby istotnie wzmocnić dolara, osłabiając także koszyk złotego.

O godz. 14:00 Destatis przedstawi wstępne dane o marcowej inflacji konsumenckiej (CPI) w Niemczech. Szacunki ekonomistów wskazują na jej utrzymanie na poziomie 1,5 proc. r/r i wzrost o 0,2 pkt proc. do 0,6 proc. m/m. Ostatnie dane makro z niemieckiej gospodarki ogólnie nie napawają optymizmem. Wynika to wprawdzie bardziej z czynników zewnętrznych niż z problemów samych Niemiec, lecz dane negatywnie wpływają na wspólną walutę. Kolejny zawód w postaci słabszej od oczekiwań inflacji może zwiększyć presję podażową na euro, które już i tak znajduje się w odwrocie.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

27 mar 2019 13:01

Drogi frank i ważne wydarzenia dla brexitu (komentarz walutowy z 27.03.2019)

26 mar 2019 16:44

Dzień na przeczekanie (popołudniowy komentarz walutowy z 26.03.2019)

26 mar 2019 13:48

Premier May przegrywała, żeby wygrać? (komentarz walutowy z 26.03.2019)

25 mar 2019 17:22

Spokojny początek tygodnia (popołudniowy komentarz walutowy z 25.03.2019)

25 mar 2019 13:56

Nadzieja z Ifo (komentarz walutowy z 25.03.2019)

22 mar 2019 16:09

Słabsze euro ciągnie w dół złotego (popołudniowy komentarz walutowy z 22.03.2019)

Rozpocznij chat