Nowości

Komentarz walutowy 10.02.2014

, autor:

Marcin Lipka

Dane z amerykańskiego rynku pracy optymalne do utrzymania dobrych nastrojów na rynku. Niemiecki Sąd Konstytucyjny przenosi sprawę OMT do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wystąpienia Yellen przed Kongresem. Złoty stabilizuje się w graniach 4.18 za euro.

  • Brak danych makro, które znacząco mogą wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Payrolls'y. Karlsruhe. Yellen

Opublikowane w piątek dane z amerykańskiego rynku pracy okazały się być optymalne zarówno dla euro-dolarowych byków, jak i dla optymistów inwestujących w akcje. Odczyt „headlinowy”, który pojawił się na monitorach trader'ów był dość niski – 113 tys. vs oczekiwane 180 tys. Gdy jednak przyjrzymy się raportowi bliżej, możemy zauważyć, że było w nim nieco więcej budujących informacji, niż wskazały to nagłówki. Po pierwsze „payrolls'y” z ostatnich dwóch miesięcy zostały zrewidowane w górę o 34 tys. (1 tys. za grudzień oraz 33 tys. w listopadzie). Pozytywną informacją była również coroczna aktualizacja danych. Wcześniej oceniano, że gospodarka utworzyła w 2013 roku niespełna 2 miliony 200 tys. nowych miejsc pracy, natomiast w piątek okazało się, że ten wzrost był o prawie 140 tys. wyższy. Dzięki temu średniomiesięczny przyrost nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym wzrósł ze 182 tys. do 193 tys. Kolejnym elementem pokazującym poprawę sytuacji (według ankiet przeprowadzanych w gospodarstwach domowych) był spadek bezrobocia z poziomu 6.7% do 6.6% wraz ze wzrostem aktywności zawodowej. W rezultacie piątkowe dane przedłużają szansę na relatywnie powolne wychodzenie luzowania ilościowego (niskie „payrolls'e”), a z drugiej strony pozostałe figury pokazują, że sytuacja powoli się poprawia (win-win, dla bardziej ryzykownych aktywów).

Nieco zamieszania na rynku wywołała publikacja oświadczenia Niemieckiego Sądu Konstytucyjnego w sprawie operacji OMT (czyli nadzwyczajnego skupu obligacji skarbowych z rynku przez EBC; do realnej interwencji jednak nie doszło, gdyż samo ogłoszenie programu poprawiło sytuację na instrumentach dłużnych krajów peryferyjnych). Jak donosi „Financial Times” sędziowie z Karlsruhe twierdzą, że OMT może być niezgodny z mandatem EBC, który zabrania finansowania długu państwowego przez bank centralny. Z drugiej jednak strony EBC miał kupować dług dopiero na rynku wtórnym (czyli po tym, jak on został już sprzedany – przyp.aut) a nie bezpośrednio przy emisji. W rezultacie sprawa została skierowana do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, jednak wydanie decyzji przez ETS, jak donosi „FT”, może zająć nawet klika miesięcy. Dodatkowo nieoficjalnie mówi się, że program ma większe szanse na bycie uznanym za zgodny z mandatem EBC przez Trybunał w Luksemburgu niż przez sąd w Niemczech. Kwestia ta więc nie powinna mieć większego przełożenia na rynki w ciągu nadchodzących miesięcy.

W najbliższych godzinach na kondycję EUR/USD może mieć wpływ wystąpienie Janet Yellen (nowej przewodniczącej Rezerwy Federalnej) przed Komisją ds. Finansów Amerykańskiej Izby Reprezentantów (publikacja tekstu przemówienia jutro o godzinie 14.30 CET, a rozpoczęcia części oficjalnej o 16.00 CET we wtorek). Podczas przeprowadzanego dwa razy w roku spotkania szefa Rezerwy Federalnej z Kongresmenami (w czwartek pytania będą zadawać także członkowie Senackiej Komisji Bankowej, strat o 16.30 CET) kluczowe dla rynku będzie, jak i czy słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy mogą wpłynąć na politykę monetarną Fed'u oraz czy planowane są jakiekolwiek modyfikacje „forward guidance”. Im bardziej gołębi tekst przemówienia oraz odpowiedzi na pytania tym większa szansa na osłabienie się dolara. Z drugiej strony potwierdzanie przez Yellen grudniowych prognoz gospodarczych i bagatelizowanie ostatnich słabszych danych (np. podkreślanie efektu pogodowego) może zmobilizować dolarowych byków do odważniejszych zakupów „zielonych” i sprowadzić EUR/USD niżej.

Reasumując, EUR/USD nie porzucił wyraźnej chęci na dalszy marsz w górę. By jednak zrealizować tę strategię potrzeba wyraźniejszego impulsu. Ten być może nadejdzie podczas wtorkowego wystąpienia Janet Yellen. Do tego czasu jednak scenariuszem bazowym jest pozostawanie głównej pary walutowej w okolicach poziomu 1.36.

Korekta na PLN

Złoty, według informacji „Financial Times”, był najsilniejszą walutą krajów wschodzących w minionym tygodniu i zyskał w stosunku do dolara 2.6%. Krajowej walucie pomogło uspokojenie się sytuacji w EM, wzrosty na giełdach oraz silny EUR/USD. Dziś jednak widzimy lekką korektę ostatniej apercjacji (około 0.3%). Znacznie wyraźniej osłabia się za to węgierski forint, który od rozpoczęcia handlu stracił już prawie 1% (potwierdzenie słabości HUF vs PLN). W tym tygodniu warto zwrócić uwagę (poza informacjami globalnymi) na środową publikację bilansu płatniczego oraz odczyty PKB i inflacji w piątek. Również w piątek, jak donosi PAP, Fitch opublikuje rating dla Polski. Trudno jednak spodziewać się większych zmian, gdyż rok temu Agencja podniosła perspektywę ratingu do pozytywnej, by po 6 miesiącach obniżyć ją do stabilnej. Teraz więc przedstawiciele Fitch'a najprawdopodobniej poczekają na wyraźniejsze sygnały ożywienia. Gdyby jednak doszło do zmiany wiarygodności finansowej naszego kraju (w górę) wtedy można byłoby liczyć na 1-2 groszowe umocnienie się PLN.

Reasumując, złoty może dziś nieco tracić na wartości, jednak korekcyjne osłabienie nie powinno być głębokie. Scenariuszem bazowym będzie poruszanie się pary EUR/PLN w przedziale 4.18 plus/minus jeden grosz.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3550-1.3650 1.3650-1.3750 1.3450-1.3550
Kurs EUR/PLN 4.1800-4.2200 4.1800-4.2200 4.1800-4.2200
Kurs USD/PLN 3.0700-3.1100 3.0500-3.0900 3.1000-3.1400
Kurs CHF/PLN 3.4200-3.4600 3.4200-3.4600 3.4200-3.4600

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.6350-1.6450 1.6450-1.6550 1.6250-1.6350
Kurs GBP/PLN 5.0700-5.1100 5.0900-5.1300 5.0500-5.0900

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: