Nowości

Komentarz walutowy z 10.05.2013

, autor:

Marcin Lipka

Wybicie się pary USD/JPY powyżej poziomu 100 przekłada się na zachowanie innych walut powiązanych z dolarem – euro, funta, czy też dolara australijskiego. Sygnały z Niemiec o „pewnych możliwościach zmniejszania zaciskania pasa”. Polski złoty lekko się osłabia podążając za korektą na rynku długu.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makroekonomicznych, które mogłyby znacząco wpłynąć na globalny rynek walutowy

Ruch na jenie zmienia sytuację głównych par walutowych. Schaeuble bardziej dyplomatycznie o polityce oszczędności

Wczoraj wieczorem mieliśmy bardzo ciekawą sytuację na rynku walutowym. Około godziny 19.00 CET dolar powoli zaczął się wspinać w stosunku do jena i po godzinie z poziomu 99.30 doszliśmy do granicy 100. W tym momencie nastąpiło gwałtownej przyśpieszenie i w kolejne 10 minut osiągnęliśmy wartość 100.60 (obecnie USD pokonuje 101). Jak w szczegółach przebiegał cały ruch tłumaczy Vincent Cignarella z portalu Moneybeat (część The Wall Street Journal) - http://blogs.wsj.com/moneybeat/2013/05/09/yen-hits-century-mark-the-old-fashion-way/ . Autor zauważa, że ruch na USD/JPY nie był spowodowany żadnym wydarzeniem ekonomicznym, czy też wypowiedzią polityka lub przedstawiciela banku centralnego. „Wszystko odbyło się w starym stylu”. Jeden z traderów kupował USD/JPY powodując wzrost pary o 10 pisów, a następnie odpuszczał i dawał miejsce do kilku pipsówej korekty. Taka sama sytuacja była powtarzana wielokrotnie i cały czas dawała nadzieje „grającym na krótko”, że wreszcie zlecenia kupna zostaną zaspokojone i kurs powróci do poprzedniego poziomu. Trwało to prawie przez godzinę do momentu aż doszliśmy do granicy 100, kiedy to „zaczęła się prawdziwa jazda” poprzez uruchomienie serii zleceń oczekujących (głównie stop loss) natychmiast dodaliśmy kolejne 60 pipsów. Tym sposobem przekroczona została pierwszy raz od 4 lat granica 100 jenów za dolara. O przyczynach fundamentalnych słabości jena pisałem wielokrotnie, a po informacjach o kolejnych planach agresywnej polityki monetarnej oraz ekspansywnej fiskalnej już w styczniu wskazywałem, że poziom 100 jenów za USD „może być tylko krótkim przystankiem – /nowosci/komentarze-walutowe/komentarz-walutowy-z-11.01.2013. Wczorajszy proces osłabienia JPY nie był jednak standardowy także z innego punktu widzenia. Zwykle gdy rośnie USD/JPY rośnie również EUR/USD, tym razem jednak było odwrotnie. W związku tym zareagowały także inne prawy. Globalne wzmocnienie dolara spowodowało znaczne spadki na EUR/USD zbliżając tą parę w kierunku 1.3000.

Wracając do Europy w średnim terminie pewnym impulsem do umacniania się euro może być wczorajsza wypowiedź Wofganga Schaeuble. Według Bloomberg'a podczas spotkania poprzedzającego szczyt G7 powiedział on, że „jest wystarczająco przestrzeni” dla rządów w Strefie Euro aby odpowiedzieć na zagrożenie recesją. Odniósł się on także od planów Komisji Europejskiej by dać więcej czasu Francji i Hiszpanii na zejście z deficytami budżetowymi (do poziomu trzech procent – przy. Aut) i podkreślił, że Niemiecki rząd popierał tę decyzję. W podobnym acz zdecydowanie bardziej agresywnym tonie wypowiadał się także ostatnio minister finansów Francji ogłaszając „koniec dogmatu oszczędności” jako jedynego narzędzia w walce z problemami zadłużenia.

Nie uważam by Europa poszła w ślad USA czy Japonii i zaczęła agresywny skup aktywów czy też (jeszcze mniej prawdopodobne) stymulację fiskalną, ale pewne zmniejszenie presji na oszczędności, a przede wszystkim pokazanie jedności w walce z kryzysem może przynieść pozytywne skutki. Dodatkowym elementem stabilizującym sytuację w długim terminie powinno być wprowadzenie Unii Bankowej, a także pobudzenie wzrostu poprzez programy wspierające rozwój małych i średnich przedsiębiorstw (EBC już rozważa wprowadzenie podobnych planów w gospodarkach peryferyjnych.

Polski złoty się koryguje. Udana aukcja długu

Polski złoty wraz z rynkiem papierów skarbowych oddaje część środowych i czwartkowych wzrostów. Wczoraj mieliśmy kolejną udaną aukcję długu (co paradoksalnie w krótkim terminie wcale nie jest potwierdzeniem siły polskiej gospodarki, ale oczekiwań inwestorów na niższą inflację, a więc obniżkę stóp procentowych i wzrost cen papierów skarbowych – jak dużo na takim „handlu” można zarobić pisałem w wczorajszym komentarzu). Podobna sytuacja ma miejsce większości rozwijających się i rozwiniętych gospodarek na świecie niezależnie od ich zdolności kredytowych. Oczywiście w dłuższym terminie sytuacja powinna wrócić do fundamentów i kraje o wyższym ratingu (w tym Polska) w mniejszym stopniu ucierpi na zmianie kierunku kapitału niż gospodarki o gorszej wiarygodności kredytowej.

Do końca dnia raczej mamy małe szanse na znaczące ruchy i EUR/PLN nie powinien znacznie przekraczać poziomów 4.14. W najbliższą środę i czwartek mamy odczyty inflacji (odpowiedni CPI i bazowej) co przy ostatnim komunikacie RPP podkreślającym, że kierunek polityki monetarnej będzie głównie wyznaczony przez zmiany cen może przełożyć się na rynek długu oraz kurs walutowy. Jak zachowa się złoty po tych informacjach będzie jednak zależeć głównie od nastawienia inwestorów i bieżących wycen papierów skarbowych.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3050-1.3150 1.3150-1.3250 1.2950-1.3050
Kurs EUR/PLN 4.1300-4.1700 4.1300-4.1700 4.1300-4.1700
Kurs USD/PLN 3.1400-3.1800 3.1200-3.1600 3.1700-3.2100
Kurs CHF/PLN 3.3700-3.4100 3.3700-3.4100 3.3700-3.4100

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5450-1.5550 1.5550-1.5650 1.5350-1.5450
Kurs GBP/PLN 4.8700-4.9100 4.8900-4.9300 4.8500-4.8900

Ogólna sytuacja techniczna omawianych par walutowych:

Wczorajsze ruchu na jenie znacznie zmieniły obraz EUR/USD. Spadki poniżej 1.30 wydają się coraz bardziej prawdopodobne. Nie uległa natomiast zmianie sytuacja na parach złotowych. Para CHF/PLN może testować 3.33 w dól.

Technicznie EUR/USD: test poziomu 1.30-1.2950 może okazać się kluczowy. Zejście poniżej powinno skutkować spadkiem w okolice 1.2800 a w przedłużeniu testem 1.2700. Wybicie w górę dopiero po udanym teście 1.3200 (obecnie mniej prawdopodobne).

Wykres

Technicznie EUR/PLN: ostatnie zmiany rozszerzyły kanał trendu bocznego pomiędzy 4.12 a 4.20 (scenariusz bazowy). Przebicie 4.1200 w dół (200 sesyjna średnia krocząca) powinno dać sygnał sprzedaży z celem na 4.10, a następnie w 4.05. Wybicie ponad 4.2000 jest obecnie najmniej prawdopodobne.

Wykres

Technicznie USD/PLN:cały czas scenariuszem bazowym pozostają spadki, których celem jest poziom 3.06 w średnim terminie. Z drugiej strony wyjście ponad 3.2000 preferuje byki z celem w graniach 3.2700.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: testowanie dolnych granic trendu bocznego może to pozytywny sygnał dla PLN. Zejście poniżej 3.3300 powinno dać sygnał do testów okolic 3.2700.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: celem tej pary nadal pozostaje dojście do poziomu 5.0000 i próba złamania średnioterminowego trendu spadkowego. Wybicie ponad 5.0000 powinno dać sygnał do szybkiego testu 5.1000. Scenariusz alternatywny to spadki poniżej poziomu 4.85, które będą oznaczały ponowną przewagę niedźwiedzi.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: