Nowości

Komentarz walutowy z 11.10.2017

, autor:

Marcin Lipka

Brak jednoznacznego ogłoszenia niepodległości przez Katalonię przy dobrym sentymencie globalnym i braku wzrostów na rentownościach amerykańskiego długu wspierają EUR/USD oraz EUR/CHF. Ważne „minutes” z Rezerwy Federalnej. Złoty korzysta z dobrego sentymentu i wzmacnia się do głównych walut. Krajowa waluta w relacji do węgierskiej bez większych zmian.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 20:00. Publikacja „minutes” z wrześniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej.

Dobry sentyment na rynku

Wczoraj wieczorem katalońskie władze wstrzymały się z jednoznacznym ogłoszeniem niepodległości i zasugerowały rozmowy z Madrytem. Podtrzymało to stosunkowo dobre nastroje na europejskiej walucie. Dziś rano dodatkowo rentowności 10-letnich obligacji skarbowych Hiszpanii spadły o około 5 pkt bazowych do poziomu 1.65%, co potwierdziło, że obawy inwestorów o spójność tego kraju uległy zmniejszeniu.

Poza wydarzeniami w Europie sesja w Stanach Zjednoczonych zakończyła się kolejnymi historycznymi rekordami na indeksie S&P 500. Dobra kondycja akcji w połączeniu z brakiem wzrostu rentowności obligacji skarbowych sprawiły, że dolar nie był w stanie zyskiwać na wartości. Dzięki temu dziś przed południem EUR/USD przetestował okolicę 1.1840. Pozytywny sentyment jest także widoczny w notowaniach franka. Szwajcarska waluta osłabiała się przed południem, a EUR/CHF wspiął się do granicy 1.1540.

Ponieważ w najbliższych godzinach nie ma zaplanowanych kluczowych odczytów makroekonomicznych rynek prawdopodobnie będzie czekać na wieczorną publikację „minutes” z wrześniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Trzy tygodnie temu zarówno projekcje makroekonomiczne (trzy podwyżki stóp procentowych w przyszłym roku), jak i konferencja prasowa były dość jastrzębie.

„Minutes” również powinny być stosunkowo jastrzębie zwłaszcza w kontekście sugestii kolejnej podwyżki stóp procentowych do końca roku (12 z 16 członków FOMC sugerowało zacieśnienie monetarne do końca roku). Wydaje się jednak, że akurat ten fakt nie powinien wyraźnie wspierać amerykańskiej waluty, gdyż jedna podwyżka jest praktycznie wkalkulowana w notowaniach obligacji skarbowych.

Dużo więcej uwagi inwestorzy prawdopodobnie poświęcą procesom inflacyjnym opisywanym w „minutes”. Jeżeli ostatnie niskie odczyty CPI i PCE będą przez większość członków Rezerwy Federalnej oceniane jako przejściowe (tak jak twierdziła Janet Yellen) wtedy dolar może nieco zyskać na wartości. Wsparciem dla USD mogą być także uwagi na temat ogólnej dobrej kondycji rynku pracy i oczekiwanego wzrostu wynagrodzeń. Gdyby takie stwierdzenia wyróżniały się w przekazie FOMC to rynek dość szybko mógłby je skojarzyć z ostatnim raportem Biura Statystyki Pracy gdzie wynagrodzenia wzrosły o 2.9% r/r. Mimo że te dane były prawdopodobnie zaburzone przez kwestię huraganów to jednak sugerują raczej bardziej jastrzębie niż gołębie podejście do polityki pieniężnej.

Negatywne dla amerykańskiej waluty może być natomiast obniżenie docelowego poziomu stóp procentowych z 3.0% do 2.8%. Szeroka dyskusja na ten temat może zmniejszać hipotetyczną aprecjację dolara spowodowaną wcześniej wymienionymi czynnikami. Ogólnie jednak „minutes” powinny potwierdzać chęć dalszego zacieśniania polityki pieniężnej przez Fed i być pozytywne dla USD, zwłaszcza gdyby sugestie o dalszych podwyżkach stóp procentowych wykraczały poza bieżący kwartał.

Sentyment sprzyja złotemu

Przed południem krajowa waluta wyraźnie zyskiwała do euro, dolara czy franka. W pierwszej części europejskiej sesji EUR/PLN zniżkował do okolic 4.2800, a CHF/PLN spadał do poziomu 3.71. Należy jednak zauważyć, że wycena złotego w relacji do forinta pozostaje praktycznie na niezmienionym poziomie. Sugeruje to, że całość ruchu jest generowana przez sentyment globalny, a nie wyjątkowo dobrą kondycję PLN w regionie.

Popołudnie może być nieco mniej korzystne dla krajowej waluty, jeżeli okaże się, że „minutes” z Rezerwy Federalnej są bardziej jastrzębie niż tego spodziewa się rynek (szczegóły w poprzednich akapitach). Hipotetyczne osłabienie złotego z tego powodu nie powinno być jednak duże ze względu na dobry sentyment do rynków naszego regionu. W rezultacie EUR/PLN powinien pozostać poniżej granicy 4.30 mimo ryzyka obniżenia się wartości krajowej waluty w konsekwencji przekazu z Rezerwy Federalnej.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: