Nowości

Komentarz walutowy z 12.04.2017

, autor:

Marcin Lipka

Powolne pogarszanie się sentymentu w stosunku do walut krajów rozwijających się. Na brytyjskim rynku pracy na razie nie widać negatywnych efektów opuszczenia UE. Złoty znowu traci na wartości, ale skala osłabienia PLN jest względnie ograniczona. EUR/PLN blisko 4.25, a dolar po około 4.00 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.00: Wskaźnik inflacji bazowej z Polski (szacunki: +0.5% r/r oraz +0.2% m/m).

Silniejszy jen zwiększa awersję do ryzyka

Kluczowym momentem w ostatnich kilkunastu godzinach było silne wzmocnienie się jena we wtorkowe popołudnie. Para USD/JPY, pierwszy raz od połowy listopada ubiegłego roku, spadła poniżej poziomu 110. Zwykle to oznacza pogorszenie sentymentu globalnego, gdyż sugeruje zamykanie strategii carry trade, które są finansowane właśnie w japońskiej walucie.

Trudno powiedzieć, czy te zmiany spowodowane były wzrostem geopolitycznego napięcia (kwestia Korei Północnej i Syrii, czy wyborów we Francji), czy też po prostu zabrakło pozytywnych sygnałów i osuwanie się rynku przyśpieszyło, ze względów technicznych (konieczność zamknięcia pozycji), a nie fundamentalnych.

Warto także zwrócić uwagę, że osłabienie dolara w relacji do jena spowodowało gorsze wyceny amerykańskiej waluty wyrażonej w funcie (GBP/USD wzrósł), ale już EUR/USD pozostał na niezmienionym poziomie. Może to z jednej strony potwierdzać nieco rosnące obawy o wynik francuskich wyborów, ale z drugiej również odzwierciedlać ostatnie gołębie komunikaty EBC, z których wynikało, że szanse na jakiekolwiek zacieśnienie polityki pieniężnej jest bardzo ograniczone w najbliższych miesiącach. Jeżeli zaś chodzi o sytuację rynków wschodzących, to pogarsza się ona powoli, acz sukcesywnie. Od początku miesiąca żadna z 24 walut EM nie zyskała do jena, a tylko 7 wzmocniło się do dolara i 11 do względnie słabego euro. Złoty w tym zestawieniu jest na 18 miejscu, jednak warto pamiętać, że ta korekta mniej więcej jest pochodną skali umocnienia PLN od początku roku. Krajowa waluta jest na 6 pozycji w tym zestawieniu. Na razie także nie widać panicznej wyprzedaży na EM. Kierunek jest względnie dobrze zarysowany, ale raczej nie wynika z silnego odpływu kapitału, tylko z braku dopływu nowych środków. To powinno więc również ograniczać hipotetyczną przecenę złotego.

Dane z brytyjskiego rynku pracy nadal dobre

Zapominając na chwilę o Brexicie i patrząc na brytyjski rynek pracy trzeba stwierdzić, że sytuacja nadal jest dobra. Bezrobocie jest na poziomie 4.7% (bez zmian; zgodne z szacunkami; wyrównanie najniższych poziomów notowanych w 2005 i 1975 roku). Bardzo dobrze wygląda także dużo ważniejszy od bezrobocia wskaźnik zatrudnienia, w relacji do populacji w wieku produkcyjnym (16-64 lata). Wspiął się on do najwyższego poziomu od 1971 roku (74.6%), czyli od momentu, kiedy ONS zbiera te dane.

Teoretycznie negatywnie należałoby odebrać wzrost zasiłków dla bezrobotnych, jednak może to być związane raczej z krótkoterminowymi zaburzeniami statystycznymi (w poprzednich miesiącach był silny spadek). Ogólnie zasiłki dla bezrobotnych są blisko 40-letnich minimów.

Kwestii wynagrodzeń także nie można ocenić negatywnie, choć należy zauważyć, że realnie (z uwzględnieniem inflacji) praktycznie nie rosną. Spodziewano się jednak, że będą one na poziomie +2.2% (razem z premią), a w porównaniu do badanego okresu w zeszłym roku (3 miesięcy od grudnia do lutego) wyniosły +2.3%. Ogólnie więc dane są nadal stosunkowo silne, biorąc pod uwagę obawy związane z Brexitem. Kolejnym testem dla gospodarki na Wyspach będzie zachowanie konsumentów, gdy zobaczą, że realnie ich dochody zaczną maleć (inflacja będzie prawdopodobnie rosnąć szybciej niż pensje). Od tego czy Brytyjczycy ograniczą konsumpcję, czy też postarają się utrzymać dotychczasowy standard życia, będzie zależeć zachowanie funta w kolejnych miesiącach. Przy pogarszających się wynikach sprzedaży detalicznej Bank Anglii zapewne będzie chciał sygnalizować utrzymywanie łagodnej polityki pieniężnej (negatywne dla GBP). Natomiast jeżeli nastroje gospodarstw domowych pozostaną dobre, to wtedy zaczną pojawiać się opinie o możliwości powolnego zacieśnienia warunków monetarnych (pozytywne dla GBP).

Złoty pod dyktando EM

W poprzednich akapitach zwracaliśmy uwagę na możliwe przyczyny pogorszenia globalnego sentymentu. One także odnoszą się do sytuacji na złotym. Krajowa waluta osłabiła się wczoraj po zauważalnych wzrostach jena, sugerujących zamykanie pozycji carry trade. Z drugiej jednak strony spadki wartości PLN nie są wyjątkowo, silne biorąc pod uwagę skalę wzmocnienia od początku roku. Widać więc, że zagraniczny kapitał przestał raczej napływać, niż rozpoczął silniejszy odwrót.

Dziś po południu NBP opublikuje dane o inflacji bazowej (z wyłączeniem paliw i żywności). Ta miara zmian cen nie powinna jednak wyraźnie różnić się od konsensusu ekonomistów (+0.5% r/r). Stąd wpływ tej informacji prawdopodobnie będzie bardzo ograniczony, a rynek nadal będzie podążać za sentymentem walut EM, który wydaje się być umiarkowanie negatywny.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: