Nowości

Komentarz walutowy z 12.10.2012

, autor:

Marcin Lipka

Polepszenie się sentymentu na rynku po wypowiedziach Lagarde. Dobra sesja na EUR/USD, ale giełdy w USA nie utrzymały wzrostów do końca dnia.

Rynek znowu stara się optymistycznie patrzeć na rzeczywistość. Z wczorajszego dnia wybrał sobie tylko te informacje, które są pozytywne. Twierdzenie przewodniczącej MFW, że Grecja i Hiszpania powinna dostać więcej czasu na wdrożenie reform oraz oszczędności szybko zostało zauważone przez rynki. Również dość lakoniczne wypowiedzi przewodniczącego Rady Europy Hermana Van Rompuy, że”rozpad strefy euro nie jest już problemem” miało byczy wpływ na zachowanie się EUR/USD.

Pojawia się pytanie czy ten optymizm może zostać przeniesiony na kolejny tydzień. Częściową odpowiedź na to pytanie poznamy po publikacji raportów kwartalnych JP Morgan oraz Wells Fargo. Jeżeli będą one lepsze od oczekiwań analityków i prognozy na następne kwartały nie będą obniżone możemy zobaczyć kolejną próbę powrotu do wzrostów przez rynek w USA oraz test poziomów 1.3000 przez EUR/USD. Gdyby jednak raporty okazały się słabe możemy zobaczyć kolejny dzień spadków i powrót głównej pary walutowej poniżej 1.2900. O 15.55 rynek pozna wskaźnik Uniwersytetu Michigan. Biorąc pod uwagę, ze jest on blisko najwyższych poziomów od kliku lat nie spodziewam się raczej jego gorszego niż lepszego od prognoz odczytu.

Ciekawie prezentowały się wczorajsze dane z rynku nowych bezrobotnych. Opublikowane przez departament pracy USA cotygodniowe wnioski o zasiłek były o 30 tys niższe od prognoz. Wzmogło to kolejne spekulacje na temat manipulacji danymi. Departament pracy nie uzasadnił skąd taki niski odczyt twierdząc jedynie, że ten spadek spowodowany był przez jeden stan. Można się więc spodziewać, że przy kolejnym odczycie pojawi się rewizja danych.

Wczoraj obserwowaliśmy rekordowo niskie rentowności na polskich 10 letnich obligacjach. Nie przełożyło się to na silne wzmocnienie się PLN. Czasami tak była, gdy inwestorzy wraz z zajmowaniem „długich” pozycji na rynku długu zabezpieczają się przed gwałtownym osłabieniem się złotego sprzedając go na rynku walutowym. Korelacja pomiędzy rentownościami 10 letnich papierów skarbowych oraz EUR/PLN jest cały czas dodatnia więc rynek walutowy powinien nadrobić zaległości, jeżeli sytuacja „długu” się nie odwróci. Dzisiejsze drugie expose Tuska może zostać przytłumione wypowiedziami prezesa Belki na temat błędu formowania Strefy Euro. Belka dodatkowo stwierdził w Tokio, że Polska przyjmie wspólną walutę tylko wtedy gdy kraje takie jak Hiszpania zaczną się ponownie rozwijać. Inwestorów może dziwić takie podejście prezesa NBP zwłaszcza, że w interesie Polski nie jest wzniecanie niepewności w Europie oraz obniżanie jej wiarygodności przez mało przemyślane wypowiedzi.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2850-1.2950 1.2750-1.2850 1.2950-1.3050
Kurs EUR/PLN 4.0900-4.0700 4.1100-4.0900 4.0700-4.0500
Kurs USD/PLN 3.1800-3.1400 3.2200-3.1800 3.1400-3.1000
Kurs CHF/PLN 3,3800-3.3600 3.4000-3.3800 3.3600-3.3400

Technicznie EUR/USD: powrót EUR/USD powyżej 1.2920 to zdecydowanie pozytywny sygnał dla tej pary walutowej. Kluczowe jednak będzie jej dzisiejsze zachowanie. Jeżeli uda się utrzymać obecne poziomy możemy spodziewać się w następnym tygodniu powrotu do wzrostów. Lada chwila zostanie też przekroczona od dołu 200 sesyjna średnia krocząca przez 50 sesyjną średnią kroczącą (silny sygnał kupna – złoty krzyż). Gdybyśmy jednak powrócili do spadków najbliższe wsparcia są w okolicy 1.2770.

Technicznie EUR/PLN: EUR/PLN skutecznie opiera się wzrostom. Nawet przy pogarszającym się sentymencie nie było próby zamknięcia dnia powyżej 4.1000. Jednak im konsolidacja jest dłuższa tym wybicie powinno być silniejsze. Prowokować do tego będą zawężające się ramiona ramiona trójkąt oraz bliskość 50 sesyjnej średniej kroczącej. Na razie scenariusz na EUR/PLN jest neutralny.

Technicznie USD/PLN: para wyraźnie odbiła się od 23.6% zniesienia Fibonacciego. Cały czas więc opory na poziomie 3.1800-3.1900 są aktualne. Jeżeli nie uda się ich sforsować, możemy ponownie zobaczyć atak na 3.0800.

Technicznie CHF/PLN: sytuacja na na CHF/PLN wygląda podobnie jak w przypadku pozostałych par związanych z PLN. Kluczowe opory są na poziomie 3.4000-3.4100, gdzie skumulowały się linia trendu spadkowego, 50 sesyjna średnia krocząca oraz 23.6 zniesienia Fibonacciego. Jeżeli próba ta się nie powiedzie rośnie szansa na wzmocnienie się PLN.

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: