Nowości

Komentarz walutowy z 26.03.2013

, autor:

Marcin Lipka

Mimo początkowego zadowolenia rynków sprawa Cypru powróciła na nagłówki po wypowiedziach szefa Eurogrupy. Do inwestorów dochodzą także szczegóły negocjacyjnych targów w Brukseli. Dziś porcja danych z USA. Funt stabilny do dolara, ale mocniejszy do euro. Polski złoty oddaje część wczorajszych wzrostów.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 13.30 CET: Zamówienia na dobra trwałe z USA (szacunki + 3.9%; bez środków transportu +0.6%)
  • 15.00 CET: Indeks zaufania konsumentów Conference Board z USA (szacunki 67.5 punktu)
  • 15.00 CET: Sprzedaż nowych domów w USA (szacunki 420 tys.)

Komentarze przewodniczącego Eurogrupy ciąża na europejskich bankach oraz na rynku długu

Po rozpoczęciu się wczorajszej sesji wielu inwestorów przewidywało przynajmniej czasowe zakończenie dyskusji na temat Cypru i skupienie się na nadchodzących danych makro, formowaniu się rządu we Włoszech czy też standardowo polityce monetarnej największych gospodarek . Rynek jednak w takich momentach lubi zaskakiwać i po kilku godzinach od rozpoczęcia się europejskich notowań optymizm szybko wyparował. Warto jednak zauważyć, że to nie bezpośrednio wypowiedź szefa Eurogrupy Jeroen'a Dijsselbloem'a wywołała znaczną przecenę euro. Rynek zaczął się osuwać już po godzinie 13.00, natomiast opinia holenderskiego ministra finansów dla Reuters'a o „zastosowaniu w innych krajach szablonu wypracowanego w sprawie Cypru” – czyli ratowanie banków z pieniędzy obligatariuszy oraz depozytów powyżej 100 tys euro, a nie państwa pojawiła się po godzinie 15.00. Skutkiem jej była już wtedy głównie przecena długu Włoch oraz Hiszpanii a także banków krajów peryferyjnych. Późniejsze dementi rzeczniczki Dijsselbloem'a nie poprawiło sytuacji i zakończyliśmy dzień na giełdach znaczną przeceną.

Do prasy przenikają szczegóły negocjacji pomiędzy Cyprem a Troiką (obszerny artykuł w The Wall Street Jorunal „Bailout Strains European Ties”), gdzie wysokiej rangi oficjele Unii Europejskiej twierdzą, że nigdy nie widzieli tak chaotycznych rozmów. Atmosferę podgrzewała także sprawa przyszłości Bank of Cyprus (czyli największego banku wyspy, którego depozytariusze powyżej 100 tys euro poniosą koszty restrukturyzacji), gdzie swoje oszczędności trzyma wielu parlamentarzystów Cypru. W piątek cierpliwość traciła także Angela Merkel, która mówiła swoim doradcom, że nie chce by Cypr opuścił strefę euro, ale zarówno ona jak i minister finansów byli przygotowani na bankructwo wyspy jeżeli jej przywódcy nie zgodzą się na warunki porozumienia. Sprawa coraz bardziej wywołuje wrażenie jakby Nikozja szantażowała EU oraz IMF, zwłaszcza po nieudanym głosowaniu w parlamencie na temat podatku od depozytów. Potwierdzeniem tej tezy może być wypowiedzieć jednego z przedstawicieli Cypru, który stwierdził, że „Nie ma wątpliwości, że pierwszy plan (podatek od depozytów – przyp. aut) był dużo lepszy. Blefowaliśmy i przegraliśmy”.

Po wczorajszej przecenie EUR/USD i dojściu od ostatnich minimów (okolice 1.2850) sytuacja wyraźnie sprzyja niedźwiedziom. Warto dziś mieć na uwadze dane makro ze Stanów. Lepsze powinny lekko wzmocnić dolara, a przy napiętej sytuacji w Strefie Euro może to być pretekst do udanego ataku na południe.

Funt bez większych zmian

Funt zatrzymał się w okolicach 1.5200 w stosunku do dolara. Wyprzedaż euro w pewien sposób sprzyja brytyjskiej walucie (poprzez parę EUR/GBP), ale pogarszająca się sytuacja globalna oraz presja na banki powstrzymuje szterlinga do dalszego wzmacniania się. Jutrzejsze dane o PKB nie powinny znacznie zmienić sytuacji, gdyż są małe szanse by finalny odczyt znacznie odbiegał od rynkowych prognoz (minus 0.3% q/q oraz +0.3% r/r).

Odreagowanie stresu na polskim złotym

Polska złotówka spadła wczoraj do poziomu 4.1600 za euro. Dziś po ogólnym wzroście awersji do ryzyka jesteśmy o grosz wyżej. Cały czas scenariuszem bazowym pozostaje ruch boczny w granicach 4.15-4.19 z przewagą zagrożenia przebicia 4.1900 w górę w wypadku pogorszenia się nastrojów globalnych. Dzisiejsza wypowiedź Andrzeja Bratkowskiego dla radia PIN nie wnosi niczego nowego, ale podsumowuje, mniej więcej, stanowisko rady. Członek RPP nie spodziewa się obniżki stóp procentowych w kwietniu, nie widzi zagrożenia recesją w Polsce oraz przewiduje wzrost gospodarczy pomiędzy 1-2% w 2013 z niewielkim ryzykiem na odczyt poniżej 1%. Profesor Bratkowski uzależnia dalsze cięcia stóp procentowych od sytuacji gospodarczej (jej poprawa oznaczałaby, że nie będzie więcej obniżek, a brak stabilizacji byłby argumentem do dalszych cięć).

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD

Kurs EUR/USD 1.2850-1.2950 1.2950-1.3050 1.2750-1.2850
Kurs EUR/PLN 4.1500-4.1900 4.1500-4.1900 4.1600-4.1200
Kurs USD/PLN 3.2100-3.2500 3.1900-3.2300 3.2400-3.2800
Kurs CHF/PLN 3.3900-3.4300 3.3900-3.4300 3.4000-3.4400

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD

Kurs GBP/USD 1.5150-1.5250 1.5250-1.5350 1.4950-1.5050
Kurs GBP/PLN 4.8900-4.9300 4.9100-4.9500 4.8700-4.9100

Technicznie EUR/USD: wczorajsze zachowanie się EUR/USD zaczyna ponownie faworyzować niedźwiedzi. Obecnie target można wyznaczyć na poziomie 1.2700. Z drugiej strony gdyby nastąpiło odbicie powyżej granicy 1.3000 wtedy możemy mieć większe szanse na silniejsze wzrosty z celem na 1.3250.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: scenariuszem bazowym dla EUR/PLN ponownie pozostaje trend boczny w granicach 4.12-4.18, ale z większym prawdopodobieństwem wyjścia powyżej 4.1800 niż zejścia poniżej 4.1500.

Wykres

Technicznie USD/PLN: mimo wczorajszej silniejszej korekty trend wzrostowy nadal jest obowiązujący i jego cel to okolice poziomu 3.2700 (50% zniesienia Fibonacciego). Z drugiej strony spadki poniżej 3.2000 mogą oznaczać poważniejsze naruszenie ruchu na północ i kierowanie się USD/PLN do okolic 3.1400.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: wczoraj byki utrzymały się powyżej poziomu 3.4000 więc scenariusz wzrostowy jest nadal obowiązujący. Cel tego ruchu można wyznaczyć na okolice 3.4800 (50% zniesienia Fibonacciego)

Wykres

Technicznie GBP/PLN: na funcie korekta nie zniosła kursu poniżej poziomu 4.8500 więc byki są nadal faworyzowane. Cel obecnego ruchu to okolice 5.0000. Scenariusz alternatywny to spadek poniżej granicy 4.8500, gdzie przewagę powinni zdobyć inwestorzy grający na wzmocnienie się PLN.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: