Komentarz walutowy z 28.06.2017

28.06.2017 12:50 | Marcin Lipka

Euro kontynuuje silne zwyżki na rynku globalnym. EUR/USD na rocznych maksimach. Poważne przetasowania na rynku obligacji skarbowych. Wpływ globalnych ruchów na krajową walutę mieszany ze wskazaniem na osłabieniem PLN, zwłaszcza przy ogólnym wzroście awersji do ryzyka. EUR/PLN blisko granicy 4.23.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Popołudnie: Kolejny dzień wystąpień przedstawicieli banku centralnych w portugalskiej Sintrze. Głos między innymi zabiorą Vitor Constanctio (wiceszef EBC), Mark Carney (szef Bank Anglii) oraz Mario Draghi (prezes EBC).

Złożenie się kilku elementów

Wczoraj przed godziną 10.00 za euro trzeba było płacić około 1.1190 dolara. Po 24 godzinach główna para walutowa poszybowała o 200 pipsów. To spowodowało, że EUR/USD zbliżył się do granicy 1.1400 i osiągnął najwyższe poziomy od roku. Chociaż skala tych zmian zapoczątkowana przez szeroko przez nas omawiane wystąpienie Mario Draghiego wydaje się być nieco przeszacowana, to jednak niewykluczone, że zbliżamy się do poważniejszej modyfiakcji podejścia do polityki monetarnej w strefie euro.

Lepsze perspektywy wzrostu gospodarczego i zatrudnienia, połączone z uznaniem niskich perspektyw inflacyjnych za przejściowe, a także uspokojenie sytuacji politycznej oraz dobry sentyment zarówno wśród europejskich konsumentów, jak i przedsiębiorstw może dać EBC argumenty do rozpoczęcia sugestii o wycofywaniu się z ekstremalnie łagodnej polityki pieniężnej.

Choć przez długi czas sądziliśmy, że gołębia postawa Mario Draghiego może stopować wzrost rynkowych oczekiwań dotyczących wyższych stóp procentowych w strefie euro, to jednak nie należy wykluczyć, że profil szefa EBC może się zmieniać. Takie zmiany są obserwowane i nawet nie trzeba ich długo szukać. Gołębi przez wiele kwartałów Andrew Haldane, główny ekonomista Banku Anglii i członek brytyjskich władz monetarnych, wyraźnie przesunął się ostatnio w jastrzębią stronę i nie wyklucza podwyżek stóp procentowych na Wyspach już w drugiej połowie roku.

Warto także zauważyć, że wczorajsza reakcja nie była ograniczona do walut. Rentowności 10-letnich obligacji skarbowych wzrosły z 0.24 proc. do 0.40 proc. Ruch przekraczający 15 pkt bazowych przy tak niskich rentownościach jest olbrzymi. Dodatkowo został on wygenerowany przede wszystkich przez zmieniające się oczekiwania przyszłej inflacji, a nie np. wiarygodności kredytowej emitenta.

Poza elementami wygenerowanymi przez Draghiego, wzrosty EUR/USD zostały także wsparte przez redukcję perspektyw wzrostu gospodarczego w USA przez MFW. Fundusz teraz ocenia, że PKB urośnie w Stanach Zjednoczonych o 2.1% w 2018 roku, podczas gdy jeszcze w kwietniu szacowano ten wzrost na 2.5 proc. Za redukcję perspektyw rozwoju odpowiada przede wszystkim malejące prawdopodobieństwo wprowadzenia zmian w polityce fiskalnej przez obecną administrację.

Stosunkowo niewiele w kontekście polityki pieniężnej można było się dowiedzieć z wieczornego wystąpienia Janet Yellen w Londynie. Głownie rynek skupił się na stwierdzeniu szefowej Fedu, że „wyceny aktywów są nieco wysokie według niektórych wskaźników”. Ogólnie jednak podobne sugestie pojawiały się wcześniej, ale akurat wczorajsza sesja na amerykańskich parkietach zaczęła się spadkami, a perspektywa wyższych stóp procentowych w Europie oraz cały czas stosunkowo jastrzębie podejście Fedu (w opozycji do rynków) spowodowało także zauważalne spadki na giełdach w USA.

Reasumując, wczorajsze wzrosty wartości euro mogą być zbyt duże w kontekście przemówienia Draghiego. Jednak biorąc pod uwagę, że EBC jest blisko momentu ogłoszenia powolnego wycofywania się z ekstremalnie łagodnej polityki pieniężnej, a inwestorzy w USA przestają wierzyć w dalsze podwyżki stóp procentowych, EUR/USD ma szansę pozostać na stosunkowo wysokich poziomach.

Presja na złotego powinna być na razie ograniczona

Obserwowane w ostatnich godzinach przetasowania na głównych walutach oraz globalnym rynku obligacji są raczej negatywne dla złotego. Wzrosty EUR/USD spowodowane rosnącym prawdopodobieństwem wyższych stóp procentowych w strefie euro, to ryzyko częściowego odpływu kapitału z naszego rynku. To inna sytuacja z którą mieliśmy do czynienia przez ostatnie miesiące, kiedy EUR/USD również rósł, ale głównie ze względu na osłabienie się dolara i oczekiwania łagodniejszej od wcześniejszego konsensus polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej.

Elementem, który może wpływać negatywnie na złotego są także spadki na europejskich giełdach. Co prawda szybszy wzrost gospodarczy powinien być korzystny dla akcji, ale ten fakt prawdopodobnie był już wkalkulowany przez inwestorów. W tej ocenie natomiast nie było mniej łagodnej polityki pieniężnej, która może podnieść koszty finansowania.

Reasumując, mniej łagodna polityka pieniężna EBC może przyczyniać się do dalszego osłabienia się złotego, chociaż ten negatywny dla PLN ruch mogą ograniczać stosunkowo dobre perspektywy gospodarcze w strefie euro oraz w Polsce. Jeżeli jednak inwestorzy na rynku kapitałowym uznają, że polityka pieniężna EBC może stać się zbyt restrykcyjna i będą wyprzedawać akcje, wtedy kumulacja wyższych przyszłych stóp procentowych zagranicą i wzrost awersji do ryzyka mogą wyraźnie osłabić PLN.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

27.06.2017 | 14:56

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.06.2017

Konsekwencje wystąpienia Mario Draghiego nadal widoczne na rynku. EUR/USD coraz bliżej granicy 1....

27.06.2017 | 12:58

Komentarz walutowy z 27.06.2017

Wystąpienie Mario Draghiego w portugalskiej Sintrze wyraźnie wzmacnia europejskiej walutę. Zauważ...

26.06.2017 | 15:19

Popołudniowy komentarz walutowy z 26.06.2017

Gorsze od oczekiwań dane odnośnie zamówień na dobra trwałe osłabiają dolara. Sprzyjające warunki ...

26.06.2017 | 12:21

Komentarz walutowy z 26.06.2017

Najwyższy w historii wskaźnik niemieckiego Ifo. Williams o polityce monetarnej Fedu. Wystąpienia ...