Nieco silniejszy dolar (komentarz walutowy z 13.07.2018)

13.07.2018 12:59 | Marcin Lipka

Względnie dobry sentyment na amerykańskich parkietach i komentarze Jeromego Powella raczej wspierają dolara niż mu szkodzą. Dla funta może być ważniejszy wywiad z prezydentem Trumpem w tabloidzie niż oficjalny plan opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię. Złoty nieco traci na wartości wraz z rosnącą wartością dolara. EUR/PLN w okolicach poziomu 4,33.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Wsparcie dla dolara

Już od dłuższego czasu zwracamy uwagę, że w obecnym środowisku gospodarczym na świecie praktycznie każdy scenariusz wydaje się być korzystny dla dolara w perspektywie kilku najbliższych miesięcy. Dolar otrzymywał wsparcie, gdy mieliśmy do czynienia z zaostrzeniem retoryki sporu handlowego (ucieczka z rynków wschodzących i obawy o wzrost gospodarczy). Amerykańska waluta także wydaje się być dobrze w pozycjonowana przy lepszej koniunkturze, czyli w przypadku np. dalszych wzrostów na amerykańskich parkietach. Wtedy szansa na podtrzymanie relatywnie (np. vs. strefa euro, Wielka Brytania czy Japonia) szybkiego tempa podwyżek stop procentowych rośnie, co powinno sprzyjać USD.

W ostatnich godzinach mieliśmy do czynienia raczej z tym drugim scenariuszem. Wzrostowa sesja na amerykańskich parkietach była także połączona z doniesieniami, że być może dojdzie do jakiegoś złagodzenia sporu handlowego na linii USA-Chiny. To nieco wsparło dolara, chociaż ruchy nie są szczególnie duże.

W kontekście polityki monetarnej warto natomiast zwrócić uwagę na wywiad z Jerome Powellem dla radiowej audycji „Marketplace”. Rzadko się zdarza by szef Fedu był zapraszany do radia (nawet jak w tym przypadku gdy audycja nie była na żywo). Bez agencyjnej próby cytowania poszczególnych fragmentów i wyciągania z nich wniosków ogólnie można było odczuć z tego wywiadu, że poprzeczka jest postawiona stosunkowo wysoko by Fed zmienił swój kurs zacieśniania polityki pieniężnej.

Przewodniczący Fedu jasno dawał do zrozumienia, że wzrost gospodarczy w najbliższych trzech latach może być silny ze względu na stymulujące działanie polityki fiskalnej. Powell nie wydawał się być szczególnie zaniepokojony napięciami handlowymi zwłaszcza, że finalnym ich celem ma być wolniejszy handel niż wzrost protekcjonizmu. Gdyby jednak ten drugi element wystąpił to niepokój Fedu wzrósłby, szczególnie jeżeli wyższa inflacja łączyłaby się z wolniejszym wzrostem gospodarczym, czyli przypadkiem kiedy nie do końca wiadomo czy podnosić stopy procentowe czy je obniżać. Ogólnie jednak z wywiadu można było odczuć, że Fed z obecnej ścieżki polityki pieniężnej nie zejdzie, póki rzeczywiście warunki zewnętrzne uległyby zauważalnej zmianie. To wydaje się być także pozytywny czynniki dla dolara.

Funt i niekończąca się dyskusja o Bexicie

Zgodnie z wcześniejszymi oczekiwaniami w opublikowanej przez brytyjski rząd „Białej Księdze” stosunkowo niewiele miejsca było poświęcone usługom w przyszłych relacjach z Unią Europejską. Wydaje się jednak, że to nie kwestie decyzji rządu w Londynie przykuwały w ostatnich godzinach więcej uwagi, ale wywiad z prezydentem Trumpem dla tabloidu „The Sun”. Amerykański przywódca dość jasno zasugerował, że ostatnie dymisje w brytyjskim rządzie były błędem. Również wyraził on niezadowolenie ze zbyt łagodnej strategii negocjacyjnej Londynu w stosunku do Brukseli oraz postawił znak zapytania pod przyszłym porozumieniem handlowym na linii Londyn-Waszyngton.

Takie komentarze mogą wzmagać aktywność ze strony zwolenników twardego Brexitu w brytyjskim rządzie, a nawet doprowadzić do jego dymisji. Komentarze Trumpa mogą także wywołać większą presję społeczną na twardszy Brexit podkreślając słabą strategię negocjacyjną Londynu. W rezultacie więc to komentarze przywódcy USA dla „The Sun” mogą bardziej wpływać na funta niż przygotowywany przez dwa lata plan wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii.

Względnie stabilnie na złotym

Polska waluta dość łagodnie reaguje na doniesienia zewnętrzne. Złoty, w okolicach południa jest nieco słabszy niż podczas rozpoczęcia dzisiejszej sesji, ale nie są to bardzo wyraźnie ruchy. Silniejszy dolar (praktycznie niezależnie od powodu wzmocnienia amerykańskiej waluty) zwykle negatywnie wpływa również na wycenę PLN (szczegóły w poprzednich akapitach).

W najbliższych godzinach nie ma zaplanowanych ważnych danych makroekonomicznych stąd zmiany na PLN będą głównie zależeć od sentymentu na amerykańskich parkietach (bardzo dobry lub szczególnie słaby mogą wpływać negatywnie na wycenę PLN). Wydaje się jednak, że w scenariuszu bazowym zmiany nie powinny być szczególnie duże i w granicach bieżących poziomów prawdopodobnie zakończymy tydzień.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

12.07.2018 | 15:48

Złoty nieco silniejszy (popołudniowy komentarz walutowy z 12.07.2018)

Lepszy sentyment na rynku, ale to prawdopodobnie tylko odreagowanie wczorajszych spadków. Ani zap...

12.07.2018 | 13:37

Silna zmienność (komentarz walutowy z 12.07.2018)

Ryzyka eskalacji obostrzeń w handlu zagranicznym zaburzyły notowaniami surowców. Przełożyło się t...

11.07.2018 | 15:21

Cła i EBC (popołudniowy komentarz walutowy z 11.07.2018)

Cła na import z Chin o wartości 200 mld dol. do USA pogarszają sentyment na rynku, ale ich wpływ ...

11.07.2018 | 13:39

Geopolityka i gospodarka (komentarz walutowy z 11.07.2018)

Rośnie ryzyko nałożenia kolejnych ceł przez USA na chińskie towary. Szczyt NATO w Europie może by...