Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.02.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Złoty powiększa zyski przed decyzją Rady Polityki Pieniężnej. Rubel idzie za ciosem dzięki drożejącej ropie naftowej. Niemcy nie zamierzają łatwo ustąpić Grecji w sprawie długów. Znowu marne dane zza oceanu.

Zwycięstwo lewicowej Syrizy było widziane jako jeden z najważniejszych czynników ryzyka dla całej strefy euro. Tuż po wyborach oraz ustanowieniu nowego rządu sytuacja na szerokim rynku była przez moment nerwowa. Jednak szybko wpływ tego czynnika uległ zmianie na lokalny – czyli ograniczony tylko do greckiego rynku finansowego. Teraz jego znaczenie może ulec niemalże całkowitej marginalizacji.

W ostatnich dniach rentowność greckich trzyletnich obligacji przekroczyła na moment 20 procent – co było najwyższym poziomem od 2012 roku. Jednak dzisiaj sytuacja została opanowana – rentowności spadają w największym tempie od 2012 roku.

Wszystko dzięki złagodzeniu tonu przez greckich polityków, którzy nie poszukują już konfrontacji z europejskimi partnerami, lecz raczej szukają sposobu na osiągnięcie kompromisu. Minister finansów Yanis Varoufakis powiedział bowiem, że jego kraj nie zamierza dążyć do umorzenia długów. Przedstawił natomiast propozycję zamiany greckich długów, aby zmniejszyć obciążenia po stronie Aten, lecz jednocześnie nie naruszyć zobowiązań wobec wierzycieli (więcej o tej kwestii w porannym komentarzu).

Taki obrót spraw jest korzystny dla euro, co najlepiej odzwierciedla dzisiejsze umocnienie wspólnej waluty w relacji do dolara. Para EUR/USD rośnie do 1.144 – najwyżej od 22 stycznia.

Z kolei Dolarowi zaszkodziły kolejne dane z amerykańskiej gospodarki, które wskazują na słabnięcie ożywienia. Produkcja przemysłowa spadła bowiem o 3.4 procent – znacznie gorzej od prognoz. Był to kolejny spadek z rzędu – miesiąc wcześniej wyniósł on 1.7 procent (po korekcie z 0.7 procent).

Ostatnie najważniejsze raporty – dane o PKB, indeks ISM oraz odczyt o wydatkach konsumpcyjnych – były poniżej oczekiwań. Chociaż na razie za wcześnie, aby mówić o przesunięciu podwyżek stóp procentowych (spodziewane w połowie roku), to jednak kontynuowanie tej tendencji nasili spekulacje na ten temat. To przesunie oczekiwania dla pary EUR/USD w górę.

Twarda Merkel

Niemcy nie mają ochoty na ustępstwa wobec Grecji. Kanclerz Angela Merkel powiedziała, że spodziewa się ze strony Aten przeciągania negocjacji do czasu wyczerpania środków pochodzących z bailoutu (nieoficjalne informacje podane przez agencję Bloomberg). Natomiast na ostateczny wynik rozmów będzie trzeba poczekać nawet kilka miesięcy – Ateny będą bowiem bardziej skłonne do ustępstw, jeżeli staną w obliczu braku środków na normalne funkcjonowanie rządu.

Chociaż to stanowisko nie ma oficjalnego charakteru, to jednak pokazuje twarde nastawienie Berlina do greckich oczekiwań. Ten fakt – obok deklaracji przedstawicieli greckiego rządu – istotnie obniża szansę na umorzenie długów, przez co poprawia nastawienie do strefy euro.

Poprawa apetytu na ryzyko

Zmniejszenie niepewności wokół Grecji znalazło przełożenie na zachowanie szerokiego rynku, gdzie przeważa obecnie większy apetyt na ryzyko. Stąd wzrost notowań akcji na europejskim oraz amerykańskim rynku.

Ten impuls pomógł także rublowi. Rosyjska waluta w poprzedni piątek spadła do najniższego poziomu w historii (na zamknięciu notowań), po tym, jak bank centralny niespodziewanie obniżył stopy procentowe. Cena pieniądza została ścięta o 2 punkty procentowe do 15 procent.

Niemniej zasadniczym czynnikiem napędzającym notowania rubla jest rosnąca cena ropy naftowej. Czarny surowiec drożeje głównie ze względu na strajk w amerykańskiej rafinerii, która odpowiada za jedna dziesiątą produkcji. To oznacza, że wpływ tego czynnika na rynku ropy naftowej będzie widoczny jedynie w krótkim terminie, natomiast w dłuższym jego znaczenie będzie ograniczone. Tym samym obecne umocnienie rubla (a także ropy) jest raczej krótkoterminową korektą, a nie odwrócenie trendu.

Złoty rośnie przed RPP

Rada Polityki Pieniężnej przedstawi w środę decyzję o stopach procentowych. Polskie władze monetarne raczej nie zaskoczą rynków oraz powinny utrzymać cenę pieniądza na dotychczasowym poziomie (szerzej o jutrzejszej decyzji w porannym komentarzu).

Dla złotego utrzymanie obecnego poziomu stóp procentowych oznacza szansę na silniejsze umocnienie. Polska jest obecnie atrakcyjnym kierunkiem dla zagranicznych inwestorów – kraj ze stabilnym wzrostem oraz niską relacją długu do PKB, który jednocześnie w sytuacji deflacji utrzymuje stopy procentowe dwuprocentowym poziomie.

Taka oferta spotyka się ze sporym zainteresowaniem – rentowności polskich obligacji dziesięcioletnich ostatnio spadały nawet poniżej 2 procent – do najniższego poziomu w historii. Natomiast jeżeli RPP zostawi stopy niezmienione, to ten impuls może zostać wydłużony, przez co złoty powinien powiększyć zyski w relacji do wszystkich walut.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: