Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.04.2016

, autor:

Marcin Lipka

Po posiedzeniu Rezerwy Federalnej rynek skupi się na sygnałach z BoJ. Nowe sondaże mogą znowu wzbudzić obawy dotyczące Brexitu. Złoty pozostaje w okolicach 4.40 za euro i 4.00 za franka.

Wydarzeniem dzisiejszej sesji jest posiedzenie Rezerwy Federalnej. Jeżeli jednak Fed bardzo wyraźnie nie zaskoczy rynku, to uwaga inwestorów dość szybko przeniesienie się na działanie japońskich władz monetarnych. W nocy między godziną 4 i 5 naszego czasu, poznamy prawdopodobnie decyzję BoJ dotyczącą polityki pieniężnej.

Inwestorzy będą uważnie obserwować działania Haruhiko Kurody ze względu na fakt, iż styczniowe posiedzenie banku centralnego stało się katalizatorem do znacznego wzmocnienia jena, które w przypadku pary USD/JPY wynosiło 1000 pipsów, czyli około 8%. Dodatkowo nastąpiło ono po tym, jak została obniżona stopa depozytowa.

Przed nadchodzącą decyzją konsensus ekonomistów publikowany przez agencję Bloomberg pokazuje, że zarówno stopy procentowe, jak i wielkość skupu aktywów, nie ulegną zmianie. Jednak prócz mediany oczekiwań warto zwrócić uwagę, że cześć analityków zakłada jednak poluźnienie warunków monetarnych.

Siedmiu na czterdziestu jeden ankietowanych uważa, że QE zostanie powiększone z 80 bilionów jenów rocznie do 90 bilionów, jeden oczekuje zwiększenia do 95 bilionów, a 5 do 100 bilionów. Kwestia stóp procentowych również nie jest tak jednoznaczna, jak przedstawia to mediana szacunków. 5 ekonomistów spodziewa się, że obniżka sprowadzi stopę procentową do minus 0.2%, a trzech, że do minus 0.3%.

W rezultacie można oczekiwać, że obecny kurs jena w pewnym stopniu wycenia już przynajmniej jakąś zapowiedź złagodzenia polityki pieniężnej. Można również ocenić, że ostatnie przecieki o możliwości udostępnienia przez BoJ linii pożyczkowej dla określonego rodzaju kredytów dla japońskich banków komercyjnych, których oprocentowanie będzie ujemne, także pokazuje zdeterminowanie władz monetarnych z Tokio.

Ogólnie można także przypuszczać, że reakcja inwestorów będzie gwałtowna. Jeżeli żadna decyzja nie zostanie podjęta i Kuroda nie zasygnalizuje działań w przyszłości, wtedy jen może znacznie zyskać na wartości, powodując zejście USD/JPY nawet poniżej poziomu 110. Z drugiej strony, gdyby sprawdziły się oczekiwania części ekonomistów o obniżeniu stóp procentowych oraz zwiększeniu QE, wtedy ruch w górę może przekroczyć nawet 200 pipsów i być również elementem wspierającym sentyment globalny.

Brexit. Złoty.

We wczorajszym komentarzu dość sporo miejsca poświęciliśmy Brexitowi oraz sondażom, które ze względu skumulowanie się badań telefonicznych nieco przeszacowują szansę, na pozostanie UK w ramach struktur Unii Europejskiej.

Pewnym potwierdzeniem tych wniosków były badania opinii publicznej, które zostały ogłoszone w ciągu ostatnich 24 godzin. Pojawił się między innymi sondaż online ICM, który pokazuje 2-procentową przewagę zwolenników Brexitu. Do mediów również trafiło badanie telefoniczne ORB, które pokazuje 8 procentową przewagę zwolenników pozostania w strukturach UE. Jednak w porównaniu z sondażem tej samej pracowni sprzed tygodnia, zmniejszyła się o 4 punkty procentowe.

W rezultacie może to oznaczać, że na razie kampania rządu oraz wizyta Obamy nie mają wpływu na zachowanie wyborców, a nawet niewykluczone, że ten wpływ zaczyna być negatywny. Kolejne sondaże prawdopodobnie będą bardzo uważnie obserwowane, gdyż niewykluczone, że mimo iż zostały jeszcze niespełna dwa miesiące do referendum, to obecnie jesteśmy w przełomowym momencie. Jeżeli przeciwnikom Brexitu nie uda się wypracować stabilnej przewagi, to obawy o opuszczenie UE szybko powrócą i ten trend będzie trudno odwrócić do 23 czerwca. To z kolei powinno oznaczać wznowienie się presji spadkowej na GBP.

Natomiast w kontekście złotego kwestie Brexitu są obecnie zupełnie ignorowane. W ciągu najbliższych godzin najważniejszy dla krajowej waluty powinien być dzisiejszy przekaz z FOMC oraz decyzja Banku Japonii. To one, jeżeli okażą się bardziej gołębie od oczekiwań, mogą nieco pomóc złotemu, sprowadzając franka czy euro około 1-3 grosze poniżej obecnych poziomów. Z kolei w perspektywie kilku najbliższych dni ta kwestia nie będzie już tak znacząca i złoty powróci do swojego rytmu, który przez ostatni tydzień wyraźnie jest kształtowany przez znaczne przepływy kapitału generowane przez inwestorów z rynku obligacji.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: