Popołudniowy komentarz walutowy z 28.02.2017

28.02.2017 15:20 | Bartosz Grejner

Rynki oczekują wystąpienia Prezydenta Trumpa - frank i jen zyskują. Stabilne notowania złotego.

Wzrost PKB nieco poniżej oczekiwań, ale wydatki konsumpcyjne rosną

Zmienność na rynku walutowym była dzisiaj stosunkowo ograniczona. To najprawdopodobniej wynik oczekiwania inwestorów na wystąpienie Donalda Trumpa przed Kongresem, które odbędzie się o 3.00 w nocy (polskiego czasu). Natomiast na dwie godziny przed otwarciem sesji na nowojorskiej giełdzie, szef Rezerwy Federalnej w Dallas Robert Kaplan przemawiał na Uniwersytecie Oklahomy. Bloomberg podaje, iż Kaplan (członek FOMC) stwierdził, że dokładny czas podwyżek stóp procentowych nie jest istotny, lecz ważna jest ich ścieżka. Dodał również, że Rezerwa Federalna powinna odchodzić od akomodacyjnej polityki monetarnej.

Wypowiedź Kaplana miała jednak ograniczony wpływ na notowania dolara - główna para EUR/USD poruszała się wokół poziomu 1,06. Na wartości natomiast zyskiwały dwie waluty uchodzące za “bezpieczne przystanie”, czyli jen japoński oraz frank szwajcarski. Wartość dolara w relacji do franka (USD/CHF) spadała do poziomu nawet 1,004, natomiast w relacji do jena (USD/JPY) do poziomu 112,1 zbliżając się do ponad dwumiesięcznych minimów. To mogłoby sugerować, iż inwestorzy traktują wystąpienie Prezydenta USA z pewną dozą niepewności, obawiając się istotnych wahań dolara.

O 14.30 Biuro Analiz Ekonomicznych (BEA) opublikowało kolejny odczyt danych o tempie wzrostu PKB w IV kwartale 2016 r. Okazało się ono zgodne ze wstępnych odczytem wynoszącym 1,9% r/r, choć nieco poniżej oczekiwań rynkowych na poziomie 2,1%. Największa kontrybucję tego wzrostu miały prywatne wydatki konsumpcyjne (2,05 pkt proc.) oraz prywatne inwestycje krajowe (1,45 pkt proc.). Znaczną negatywną kontrybucję natomiast zaliczył eksport netto, który obniżył ogólny wynik w IV kwartale o 1,7 pkt proc. W ostatnich trzech miesiącach minionego roku pozytywnie zaskoczyły wydatki konsumpcyjne, które wzrosły o 3% k/k podczas gdy oczekiwano 2,5%. Publikacja BEA zwiększyła nieco poziom zmienności w notowaniach dolara, jednakże kurs EUR/USD nadal oscylował w okolicy poziomu 1,06.

Stabilne notowania złotego

Podobnie jak większość rynku, notowania polskiej waluty były pozbawione dzisiaj większych wahań. W związku ze wspomnianą wcześniej aprecjacją franka, o ok. 0,4% złoty tracił w relacji do szwajcarskiej waluty zbliżając się do górnej granicy wahań ostatniego tygodnia. Ograniczony przedział wahań obserwowaliśmy cały czas w relacji euro do złotego - kurs EUR/PLN wahań się pomiędzy 4,31 a 4,32. Główną parą, która może w istotny sposób zareagować na wystąpienie Donalda Trumpa jest stosunek dolara do złotego. Dzisiaj kurs USD/PLN poruszał się również w relatywnie wąskim przedziale 4,067 - 4,08. W przypadku odniesienia się Prezydenta USA w swoim wystąpieniu do reformy podatkowej czy zwiększenia wydatków infrastrukturalnych i pozytywnego odbioru jego komunikatu dla dolara, kurs USD/PLN mógłby wzrosnąć w okolice poziomu 4,10 - 4,15.

Jutro na rynku

IHS Markit opublikuje jutro 9.00 lutową wartość indeksu PMI przemysłu Polski. Wskaźnik ten wzrastał wyraźnie w ostatnich trzech miesiącach. Jeszcze w październiku znajdował się tylko minimalnie powyżej granicy (50) oddzielającej wzrost od spadku aktywności w sektorze. W styczniu PMI przemysłu polskiej gospodarki wyniosło 54,8 pkt - był to najwyższy poziom od marca 2015 r. Te “miękkie” dane potwierdzają twarde dane makroekonomiczne, które w ostatnim okresie pozytywnie zaskakują (m.in. produkcja przemysłowa, produkcja budowlano-montażowa czy sprzedaż detaliczna). Obecnie konsensus rynkowy wskazuje na odczyt na poziomie 54,6 pkt, czyli o 0,2 pkt niższy niż przed miesiącem. Byłby to jednak nadal stosunkowo wysoki poziom, wyższy od grudniowego odczytu (54,3 pkt). Jednakże, wspomniane lepsze od oczekiwań twarde dane makroekonomiczne mogą sugerować, iż odczyt PMI również może pozytywnie zaskoczyć co z kolei mogłoby zwiększyć wartość złotego.

O 9.55 poznamy również finalny lutowy odczyt PMI przemysłu dla gospodarki Niemiec, a 5 minut później dla całej strefy euro. Wstępne odczyty z 21 lutego pozytywnie zaskoczyły - w obu przypadkach wskaźnik ten wspiął się na ponad 5-letnie szczyty, podkreślając pozytywny sentyment panujący w obu gospodarkach. Pół godziny później Markit przedstawi również PMI dla Wielkiej Brytanii - spodziewany jest spadek tego wskaźnika o 0,3 pkt do 55,6 pkt. Byłby to drugi miesiąc z rzędu kiedy wskaźnik ten by ulegał zmniejszeniu (w grudniu wyniósł 56,1 pkt). W kontekście reakcji walut, potencjalne wahania euro wydają się być ograniczone ze względu na fakt, iż jest to drugi odczyt oraz ze względu na łagodną politykę monetarną prowadzoną przez Europejski Bank Centralny. Nieco większej reakcji można się spodziewać na funcie, który jest szczególnie wrażliwy na dane z brytyjskiej gospodarki w kontekście procesu opuszczania Unii Europejskiej.

Federalne Biuro Statystyczne (Destatis) opublikuje o 14.00 wstępne dane o inflacji w gospodarce niemieckiej w lutym. W związku przede wszystkim ze wzrost cen surowców energetycznych tempo wzrostu poziomu cen w Niemczech ulegało w ostatnich miesiącach gwałtownemu wzrostowi. W grudniu wyniosło ono 1,7% r/r, a w styczniu 1,9%. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na dalszy wzrost w analogicznym tempie, tj. o 0,2 pkt proc. do 2,1% r/r. Biorąc pod uwagę jednak, że wzrost ten to efekt głównie wyższego poziomu cen ropy, wpływ tej publikacji na notowania euro powinien być ograniczony.

O 14.30 rynki czeka istotna publikacja Biura Analiz Ekonomicznych (BEA), które opublikuje poziom inflacji PCE w gospodarce USA w styczniu. Jest to o tyle ważna publikacja, iż Rezerwa Federalna bierze ten wskaźnik pod uwagę w swoich projekcjach inflacji (zamiast popularniejszego wskaźnika inflacji konsumenckiej - CPI). Dla wyceny dolara (i oceny prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu FOMC) najważniejsza wydaje się inflacja bazowa PCE, czyli z wyłączeniem stosunkowo zmiennych cen energii oraz żywności. Konsensus rynkowy zakłada wzrost inflacji w styczniu o 1,8% r/r - co byłoby analogicznym tempem jaki obserwowaliśmy w październiku ubiegłego roku, oraz o 0,1 pkt proc. wyższym niż w listopadzie oraz grudniu.

Z kolei o 16.00 poznamy wskaźnik ISM przemysłu gospodarki USA w lutym. Od pięciu miesięcy stopniowo wzrasta - jeszcze w lipcu spadł poniżej granicy oddzielającej wzrost od spadku aktywności do 49,4 pkt, natomiast już w grudniu wzrósł do 56 pkt, co było najwyższym poziomem od października 2014 r. Oczekiwania rynkowe odnośnie lutowego odczytu są obecnie na poziomie analogicznym do poprzedniego miesiąca, tj. 56 pkt. Niemniej jednak, wokół obu publikacji, zarówno inflacji PCE jak i indeksu ISM, możemy się spodziewać zwiększonego poziomu wahań biorąc pod uwagę istotność obu publikacji.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

28.02.2017 | 12:33

Komentarz walutowy z 28.02.2017

Znaczna część wystąpienia prezydenta Trumpa może być poświęcona sprawom gospodarczym, ale pełen p...

27.02.2017 | 15:11

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.02.2017

Najwyższy od sześciu lat poziom wskaźnika zaufania dla strefy euro oraz większe poparcie dla niez...

27.02.2017 | 12:30

Komentarz walutowy z 27.02.2017

Funt traci na wartości po doniesieniach „The Times” o możliwości powtórzenia szkockiego referendu...

24.02.2017 | 15:19

Popołudniowy komentarz walutowy z 24.02.2017

Amerykańska waluta traci na wartości w oczekiwaniu na wystąpienie Prezydenta Trumpa przed połączo...