Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 29.01.2018

, autor:

Bartosz Grejner

Inflacja w USA zgodnie z oczekiwaniami, ale rośnie tempo wzrostu dochodów w grudniu i całym IV kw. Dolar zyskuje na wartości po publikacji danych, choć to także po części przez znaczne umocnienie się franka do euro. Aprecjacja dolara negatywnie wpływa na złotego.

Impuls dla dolara?

Od około południa obserwowaliśmy szybsze tempo umacniania się dolara. Notowania głównej pary walutowej spadły z nieco ponad 1,24 do ok. 1,235. Kurs EUR/USD spadł w efekcie do najniższego poziomu od ubiegłej środy. Za spadek ten po części odpowiadały dane Biura Analiz Ekonomicznych (BEA) o inflacji PCE w grudniu 2017 r. w USA. Choć już zaraz poznamy inflację konsumencką (CPI) za styczeń, wskaźnik PCE jest istotny z tego względu, iż Rezerwa Federalna bierze go pod uwagę przy sporządzaniu projekcji inflacji.

Inflacja bazowa PCE (z wył. cen energii i żywności) wyniosła 1,5% w skali roku oraz 0,2% w skali miesiąca. Minimalnie zawiódł grudniowy odczyt wydatków prywatnych - odnotowano wzrost o 0,4% w skali miesiąca (oczekiwano 0,1 pkt proc. więcej), choć zrewidowano w górę listopadowe dane ze wzrostu o 0,6% do 0,8%.

Z drugiej stronie marginalnie powyżej oczekiwań zwiększeniu uległy dochody prywatne - o 0,4% w porównaniu do poprzedniego miesiąca (konsensus rynkowy zakładał +0,3%). BEA w raporcie zaznaczył, wzrost prywatnych wynagrodzeń i dochodów odsetkowych przyczynił się do grudniowych większych dochodów.

Wynagrodzenia w samym grudniu wzrosły w tempie 0,5% w skali miesiąca, co było najszybszym tempem od września. Z kolei w całym IV kwartale, wynagrodzenia te rosły w najszybszym tempie (+4,0% kw/kw) od pierwszych trzech miesięcy 2017 r. Choć najważniejszy wskaźnik (inflacja bazowa) okazała się zgodna z oczekiwaniami, przyspieszenie tempa wzrostu prywatnych wynagrodzeń może wskazywać na nieco większą presją inflacyjną w gospodarce. W rezultacie, może nieco wzrastać prawdopodobieństwo więcej niż trzech podwyżek stóp procentowych w 2018 r. w USA, co może również przełożyć się na umocnienie dolara i odreagowanie ostatnich strat.

Frank coraz silniejszy, złoty słabszy

Umocnieniu dolara sprzyjała także kontynuacja aprecjacji franka, szczególnie w relacji do euro. Notowania pary EUR/CHF spadły dzisiaj ok. 0,5% (godz. 15:00) do 1,155, czyli najniższego poziomu od pierwszej połowy listopada ubiegłego roku. W efekcie, szwajcarska waluta istotnie umacniała się również do słabszego dzisiaj złotego. Cena za franka wzrosła dzisiaj do ok. 3,59 zł, czyli nieco ponad 2 gr więcej niż piątkowy poziom zamknięcia.

Podobnie nieco ponad 2 gr polska waluta traciła do dolara, którego kurs wzrósł do najwyższego poziomu od środy (ok. 3,356 zł). Globalnie umacnianie dolara w ostatnim okresie oznaczało presję na cały koszyk złotego - w tym przypadku nie było inaczej. Zarówno euro, jak i funt zyskiwały po 0,3-0,4% w relacji do złotego. Choć w przypadku franka, euro czy dolara, to nadal są poziomy relatywnie bliskie ostatnim 2-3-letnim minimom, jeżeli umocnienie się amerykańskiej waluty będzie miało trwały charakter, presja na waluty krajów wschodzących może w dalszym stopniu osłabiać złotego.

Jutro na rynku

O godz. 10:00 Główny Urząd Statystyczny (GUS) zaprezentuje wstępny szacunek tempa wzrostu PKB w 2017 r. w Polsce. Mediana oczekiwań wskazuje na tempo rozwoju polskiej gospodarki w wysokości 4,5% rocznie. To istotnie więcej niż w poprzednim roku (2,9%) czy dwa lata temu (3,9%), byłoby to także najszybsze roczne tempo wzrostu od 2011 r. (5%). Choć wycena złotego w największym stopniu zależy obecnie od czynników zewnętrznych (przede wszystkim zachowania dolara i euro), odczyt odbiegający o (lub więcej) 0,2 - 0,3 pkt proc. od konsensusu mógłby wywołać zauważalny wpływ na notowania polskiej waluty.

Godzinę później poznamy wstępne dane tempa wzrostu PKB strefy euro w IV kwartale. W poprzednim kwartale gospodarka obszaru wspólnej waluty rozwijała się w tempie 2,6% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Był to wynik o 0,1 pkt proc. wyższy zarówno od oczekiwań, jak i od tego w II kwartale. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje, że tempo w IV kw. wyniosło 2,7% rocznie. Biorąc pod uwagę obecnie istotne wahania na rynku i wysoką wycenę euro, wspólna waluta może być wrażliwa na odbieganie tych danych od konsensusu.

O godz. 14:00 Destatis opublikuje z kolei pierwszy odczyt inflacji konsumenckiej (CPI) w Niemczech za styczeń. Tempo wzrostu cen dla konsumentów prawdopodobnie pozostanie na analogicznym poziomie co w grudniu, tj. 1,7% w skali roku (mediana oczekiwań). Powyższe dane, zarówno ze strefy euro, jak i Niemiec, prawdopodobnie nie będą istotnie odbiegać od konsensusu. Jeżeli jednak kierunek odchylenia od wartości oczekiwanej będzie zbieżny (np. wyższe od konsensusu tempo wzrostu PKB, a także inflacji), może to zauważalnie wpłynąć na notowania euro (w tym przypadku nieco wzmocnić).

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: