O nas

Gdzie spedytor szuka oszczędności [MATERIAŁ WIDEO]

Prowadzący działalność w transporcie, spedycji i logistyce coraz częściej szukają rozwiązań zwiększających rentowność firm. Warto się przyglądać metodom, po jakie sięgną. Kondycja tej branży może bowiem wpłynąć na całą krajową gospodarkę.


Według danych GUS z 2015 r., udział transportu w polskim PKB sięga aż 10 proc. 1, a liczba osób zatrudnionych w branży to niemal 500 tys. 2. Co więcej, przez ostatnie pięć lat branża rosła bardzo dynamicznie. W tym okresie powstało ponad 40 tys. nowych firm przewozowych, a krajowi przewoźnicy uzyskali pozycję lidera w Unii Europejskiej, obsługując według niektórych szacunków aż 25 proc. rynku. Każde zawahanie w sektorze o wartości ponad 40 mld zł rocznie dotyka, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób, wszystkich konsumentów w Polsce, chociażby przekładając się na poziom cen produktów w handlu.

Przyjrzyjmy się więc sposobom, jakie branża transportowa może wykorzystać, aby w rozsądny sposób szukać oszczędności. Od kilku lat intensywnie rozwijają się wykorzystywane przez ten sektor nowe technologie, a firmy z branży coraz chętniej adaptują tzw. rozwiązania telematyczne. Są to systemy gromadzenia i analizowania danych dotyczących codziennego funkcjonowania, zarówno np. używanego przez nich sprzętu. - Na wyposażeniu pojazdów i na technologiach informatycznych nigdy bym nie szukał oszczędności, to są kluczowe sprawy dla działania firmy - tłumaczy Paweł Czerwiński, właściciel firmy spedycyjnej CeDeTrans.

Jakie są najpopularniejsze narzędzia telematyczne? Podstawowym jest lokalizator GPS. Badania producentów podobnego typu urządzeń wskazują, że dzięki ustawicznemu monitorowaniu pozycji aut należących do floty i automatycznemu sugerowaniu najkorzystniejszych tras, właściciele są w stanie zredukować przebieg firmowych aut o około 5 proc. w skali roku. To oznacza mniejsze zużycie sprzętu, rzadsze wydatki na przeglądy i części. W przypadku firm posiadających kilka lub kilkanaście aut we flocie, oznacza to dziesiątki tysięcy zł oszczędności w skali roku. Przykładowe rozwiązania tego typu to np. Optitrack firmy Ruptela lub Truck4U produkcji Trimble.

Kolejnym zestawem ciekawych narzędzi telematycznych są te wspomagające zmniejszanie zużycia paliwa w autach firmowych, poprzez monitoring i regulowanie stylu jazdy poszczególnych kierowców. Wobec szacunkowych danych, koszt paliwa stanowi nawet ponad 30 proc. kosztów operacyjnych flot transportowych. Nawet niewielkie oszczędności na tym odcinku mogą być istotne w skali przedsiębiorstwa. Przykładem może być Driver Coach firmy Astrata. Instalowane w kabinie kierowcy urządzenie analizuje w czasie rzeczywistym styl kierowania pojazdem, wyświetla dane na monitorze kierującemu i przesyła agregowane dane do firmy. Pozwala to monitorować sposób, w jaki pojazd jest używany i na bieżąco korygować ewentualne błędy.

Skoro mowa o wyświetlaniu komunikatów kierującemu, warto wspomnieć, że szkolenia dla kierowców w bardzo istotnym stopniu przyczyniają się do mądrzejszego wykorzystania sprzętu. Przykładem wprowadzania inteligentnego coachingu jest urządzenie telematyczne firmy Lightfoot. W przeciwieństwie do bardziej rozpowszechnionych systemów monitorujących, urządzenie to odtwarza komunikaty tylko do wiadomości kierowcy 3, dając mu szansę na poprawienie swojego stylu jazdy, zanim o niedoskonałościach poinformowana zostanie baza. Dopiero trzykrotne rażące powtórzenie tego samego błędu jest raportowane. To dobry przykład na wprowadzanie “miękkich” technik szkoleniowych i wykorzystanie nowych technologii do budowania poczucia zaufania i samodzielnej odpowiedzialności pracowników za sprzęt.

Oszczędności w transporcie to nie tylko telematyka. - Internet daje nam wiele innych możliwości. Ja na przykład szukam oszczędności na wymianie walut w internecie. Współpracuję z klientami w całej Europie, którzy rozliczają się z nami w różnych walutach. Natomiast wiele kosztów działania firmy, np. serwis pojazdów i wynagrodzenia pracowników, realizujemy w złotówkach. Korzystny kurs wymiany jest dla nas bardzo istotny - dodaje Paweł Czerwiński. Dla przykładu, wymieniając w Cinkciarz.pl 50 tys. euro, oszczędzasz 11.4 tys. zł*, w porównaniu do kursów bankowych.

* Kursy z dnia 13.04.2016

1http://www.translogistics.pl/files/jtl/2015/R6.pdf
2T. Wilk: Bieżąca sytuacja w transporcie drogowym w Europie. Samociążek, 30.06.2015
3http://www.lightfoot.co.uk/business/how-it-works

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: