O nas

Święta z dala od domu: mniej pracy, więcej relaksu

Coraz więcej Polaków wyjeżdża z domów w święta Bożego Narodzenia. Nie chodzi jednak o to, że odwiedzamy krewnych, z którymi dawno się nie widzieliśmy, tylko o wycieczki do ciepłych krajów, narciarskich kurortów, a także polskich ośrodków turystycznych.

Świąteczny wyjazd

Często decydujemy się na wyjazdy, ponieważ święta w domu, bardziej niż z odpoczynkiem i rodzinną atmosferą, kojarzymy ze stresem, zakupową gonitwą i przygotowaniami, po których nierzadko trzeba odpoczywać.

W tym roku kalendarz nie sprzyja wyjeżdżającym. Wigilia i Sylwester wypadają w soboty, a pierwszy dzień świąt i Nowy Rok w niedziele. Trzeba postarać się o więcej dni wolnych u pracodawcy, żeby zorganizować sobie np. tygodniowy urlop. To jednak nie zniechęca Polaków. Pracownicy biur podróży mają pełne ręce roboty. Na świąteczno-noworoczne wyjazdy zdecydowało się niemal 30 proc. więcej osób niż przed rokiem.

Flamenco zamiast lepienia pierogów

To, co jeszcze kilkanaście lat temu było nie do pomyślenia, dziś staje się zwyczajem. Hotele, kurorty i schroniska szykują specjalne oferty dla tych, którzy mają dość świątecznego zabiegania. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasło “wyjazd na Boże Narodzenie”, by zobaczyć mnóstwo ofert: “Magiczne Boże Narodzenie nad morzem”, “Bajkowy wyjazd na święta w góry”, “Rodzinne Boże Narodzenie na Mazurach”, etc. Znajdą się też propozycje dla tych, którzy wolą egzotykę i wigilijny wieczór pod palmami.

Monika Pirtań, pedagog z Zielonej Góry, tegoroczną Wigilię spędzi na Sycylii. W święta wyjeżdża z Polski regularnie już od kilku lat. Rok temu, zamiast gotować barszcz i lepić pierogi, zwiedzała hiszpańskie muzea, oglądała spektakle, podziwiała flamenco.

- W pewnym momencie zmęczyło mnie szaleństwo przygotowywania wszystkich tradycyjnych posiłków, planowanie i kupowanie prezentów czy nawet kłótnie z najbliższymi tylko po to, by na krótką chwilę zasiąść do wigilijnego stołu. Zbyt wiele energii na to szło - mówi Monika. - Nie mam niechęci do spotkań rodzinnych, ale na wyjazdach wzbogacam się, relaksuję i poznaję inne kultury.

Wigilia na Kanarach

Według danych portalu internetowego Travelplanet.pl, od dwóch sezonów polskimi “Wyspami Bożego Narodzenia” są Wyspy Kanaryjskie. Wigilię spędzi tam co czwarty klient biur podróży. Od dwóch lat ogromnie spada popularność Egiptu, który wcześniej cieszył się największym wzięciem i był wybierany przez co drugiego klienta biura podróży. Tej zimy Egipt przekonał do siebie tylko 19 proc. klientów. Na trzecim miejscu plasuje się Kuba, mimo że znajduje się w top 10 najdroższych celów turystycznych wypraw roku 2016.

Święta i Sylwester w górach i na stokach narciarskich planuje spędzić jedynie 14 proc. rezerwujących. - Przewidujemy jednak, że ta liczba wzrośnie i będzie to ok. 20 proc. naszych klientów. Rezerwacje wyjazdów narciarskich zależą m.in. od informacji o warunkach śniegowych w ośrodkach, w których klienci chcą spędzić święta. Tymczasem w grudniu nie wszystkie kurorty dają gwarancję śniegu - mówi Radosław Damasiewicz, dyrektor marketingu Travelplanet.pl.

Im wcześniej zarezerwujesz, im korzystniej wymienisz walutę...

Wielu wyjeżdżających o swojej podróży wie znacznie wcześniej niż na dwa tygodnie przed terminem, kiedy bilety lotnicze są najdroższe, a wszystkie najtańsze hotele już zabukowane. Jeśli nie wyjeżdżamy z biurem podróży, ale na własną rękę, to im szybciej się zdecydujemy, tym mniej zapłacimy za noclegi i transport.

- Obliczyłam to kilkukrotnie i wiem, że za prezenty dla całej rodziny i zakupy na całe święta płacę więcej niż wydam na wyjazd. Noclegi znajduję np. na Airbnb, a tam przy rezerwacji dłuższego pobytu płaci się mniej - dodaje Monika Pirtań z Zielonej Góry.

Klienci biur podróży muszą się liczyć z większymi wydatkami. Według Travelplanet.pl, za świąteczno-noworoczny wyjazd na Wyspy Kanaryjskie (z przelotem i wyżywieniem) turysta płaci przeciętnie 3854 zł za osobę. Trzyosobowa rodzina (rodzice z dzieckiem) za wyjazd zapłaci więc niewiele ponad 11 tys. zł. Podróżując z dziećmi możemy liczyć na zniżki ze strony biur podróży. - Dodatkową oszczędnością jest korzystanie z internetowych serwisów wymiany walut. Wymieniając dzisiaj 11 tys. zł na euro w naszym serwisie, oszczędza się nawet 513 zł - mówi Piotr Kiciński, wiceprezes Cinkciarz.pl, serwisu wymiany walut online (kurs za Cinkciarz.pl z dnia 29.11.2016 r.).

Płacimy i wymagamy. To prostsze

Dlaczego coraz częściej decydujemy się na święta z dala od domu i krewnych i domu? Zapytaliśmy o to psychologa. Okazuje się, że przedświąteczny czas to dla psychoterapeutów okres wzmożonej pracy. Pacjentów mają zapisanych nawet w Wigilię. Według psycholog Natalii Grzebyk świąteczne wyjazdy mogą być świadomą decyzją lub nieświadomą ucieczką. - Święta to wyjątkowo rodzinny czas, a w naszych rodzinach niestety rzadko się zdarza, że jest tak, jak w reklamach i katalogach. Wigilia wymaga rozmowy, która jest trudna, gdy codzienne relacje z rodziną są powierzchowne. Wyjazdy na święta stały się popularne, bo nie wymagają pracy i starań. To o wiele prostsze. Płacimy, więc wymagamy. Ma być idealnie, co w rodzinie rzadko się zdarza.

 

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: